Gruby pan siedzi sam na ławce w parku Wieje wiatr, szumi las, ma z pięć dych na karku Siedzi sam i wygląda jak reszta dziadków Nadchodzi ona, punktualnie jak w zegarku Od miesiąca siedzi tam w życie wprowadzając plan Już nie ma szans, już nie zobaczy was Z nieba leje straszny żar Dziadek siedzi cicho-sza Głosy w głowie mówią mu "weź ją zgwałć" Ten pedał tam siedzi od lat Chce złapać dziewczynkę Ten chuj jeszcze nie widział krat Nie wierze że żyje Spierdalaj Spierdalaj Spierdalaj Bo zaraz cię zabije Spierdalaj Spierdalaj Spierdalaj-cie stąd pedofile Dziecko nie ma szans Jak powiedział Popek w pierwszej zwrotce Excuse me,pardon, to był żart Kreuje przyszłość i zmieniam historię Zaraz kurwie skręce kark i powinni mi za to przyznać order Wszyscy rodzice są tu na tak Powinien czuć na plecach oddech Skręciłbym ci kark w stylu MMA I bez mrugnięcia oka jak boga kocham Wciągnał cię do bramy i zajebał jak psa Zajebał jak psa Jak cię tylko spotkam Ten pedał tam siedzi od lat Chce złapać dziewczynkę Ten chuj jeszcze nie widział krat Nie wierze że żyje Spierdalaj Spierdalaj Spierdalaj Bo zaraz cię zabije Spierdalaj Spierdalaj Spierdalaj-cie stąd pedofile Spierdalaj Spierdalaj Spierdalaj Z parku ty jebany pedale Spierdalaj A teraz tak na poważnie Słuchajcie no naprawdę, mam dziecko i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, najgorszy scenariusz napisany przez życie I kurwa pedofila, dla rodziców, przysięgam jakbym na wyciągnięcie ręki złapał takiego chuja, no to chyba tak jak w tej piosence skręcił bym mu kurwa kark Ten pedał tam siedzi od lat Chce złapać dziewczynkę Ten chuj jeszcze nie widział krat Nie wierze że żyje Spierdalaj Spierdalaj Spierdalaj Bo zaraz cię zabije Spierdalaj Spierdalaj Spierdalaj-cie stąd pedofile