Najwięcej blizn mam w sercu, choć mam kilka tych odcięć
Dziś cały świat jest o tym, co tu więcej możesz mieć
Odszedł ojciec, teraz mama, mówią, że to już ten wiek
Pewna jest tu tylko zmiana, no, a xanax to nie lek
Tam, skąd jestem, a to nie wiersz, to tekst o życiu
W jakiejś części to jest własna śmierć, gdy tracisz rodziców
Ja próbuję znowu wejść na Machu Picchu
17 raz, więc cię witam wczasowiczu
Wiem jak to jest wejść i spaść ze szczytu
I wejść znów, i znów spaść, i znów wejść
Nim ktokolwiek zdążył paść z zachwytu
Musiałem znów wejść, i znów spaść, i znów wejść
Tej jebanej gry nie ma bez współzawodnictwa
Liczą się tu małe rzeczy, lecz najlepiej w dużych liczbach
Nienawiść w sobie mam od Kassovitza
Mówisz, że nie tak to robię, ale kurwa nikt nie pytał

Ja mówię prawdę albo się nie odzywam
Podepnij mi kable i podłącz mi wykrywacz
Przeżywamy razem życie, a ja życie za to dam
Wygrywamy razem, ale przegrywam sam
Ja mówię prawdę, albo się nie odzywam
Podepnij mi kable i podłącz mi wykrywacz
Gadałem z diabłem, czy jest jeszcze co przeżywać
Nikt cię nie chce, gdy przegrywasz
Nikt cię nie chce, gdy przegrywasz
Nikt cię nie chce, gdy przegrywasz

Oh, do końca życia chodzą z bólem i tęsknotą tacy jak my
I znów wychodzę nocą tak jak gwiazdy gdzieś na after
Nie pytaj po co, niebo ma kolor kawy
Wtedy wychodzą wszystkie ciemne sprawy gdzieś na ławkę
I gadam z diabłem, czy jest jeszcze co przeżywać
Chcę poznać jakąś prawdę, co nie będzie znów fałszywa
Znów patrzą na mnie krzywo jak kursywa
Lecz noc jest po to, żeby się nie zatrzymywać
I wchodzę znów piechotą tu na Machu Picchu
Bo spaść ze szczytu to jest wiedzieć coś o życiu
Ty idziesz tylko po medale, no i tytuł
Jak stąd wracałem, zostawiłem je w śmietniku

Ja mówię prawdę albo się nie odzywam
Podepnij mi kable i podłącz mi wykrywacz
Przeżywamy razem życie, a ja życie za to dam
Wygrywamy razem, ale przegrywam sam
Ja mówię prawdę, albo się nie odzywam
Podepnij mi kable i podłącz mi wykrywacz
Gadałem z diabłem, czy jest jeszcze co przeżywać
Nikt cię nie chce, gdy przegrywasz
Nikt cię nie chce, gdy przegrywasz
Nikt cię nie chce, gdy przegrywasz