Mic check, hahaha-ha-ha Yo, [?] Każdy z nas chciał być królem przedmieść, wersami gnieść Ja słuchałem rapsów, kiedy ty nosiłeś [?], wiesz? Z rapem po życia kres, to od zawsze ważna treść Żadna rewelacja, że dziś każdy słucha Wesz Słucha twój dzieciak, teść i już każdy rzuca wers Bo rap jest tylko popem, a co innego hip-hop, więc Myślisz, że nakurwiam tylko wyłącznie dla zysku? Proszę bardzo, trzysta złotych od ZAiKS-u za to wszystko Jeśli jesteśmy przy [?], puszczam przelew za tłocznię I siadam do muzyki, tylko w ten sposób odpocznę Pierdolę otoczkę, algorytmy i kontent Lipne mądrości, nagrody, ha, wszawe pieniądze Książę niezależnie dążył, by serce wykuć ze stali Na podium mogę z brązem, to nie najważniejsze, czaisz? I niejeden się tu napalił, ledwo błysnął, gasną Moje pięć minut trwa, choć nie świeci już tak jasno Ha! I kurwa sprawdź to Cash rules everything around me Everything around me Cash rules everything around me, C.R.E.A.M Get the money, get, get the money Cash rules everything around me Everything around me Cash rules everything around me, C.R.E.A.M Get the money, get, get the money Szmal zarobiony, wyśniony, wuchta mamony Wciąż o nim marzą me ziomy, nie mają żadnych szans zdobyć Nawet tych paru złotych; raport z ulic, biedoty Oraz ich reprezentant, który już nie chodzi głodny Pokrótce: szmal ważny jest, przyznam, mieć go trzeba By żyć dobrze w tym kraju, spać spokojnie, się nie bać Zdobyć swój kawał chleba, lecz nie za wszelką cenę Sprzedasz brata jak Judasz, by przez chwilę mieć lepiej? Musisz wiedzieć to cepie, że taki pieniążek śmierdzi Widok pętaków mierzi, dla nich hajs najważniejszy Świat burżujów i dziwek z wyższych sfer, tych rozrywek Wyruchają Cię dla zer, a Ty dalej klep bidę Ale za to z mądrością, chociaż w podartych spodniach Nieobdarty z godności, jak fałszywi brat, poznaj Smak satysfakcji, jeśli chcesz sobą pozostać Zapamiętaj, że nie wszystko na tym świecie kupić można