Nigdy nie miałem gdzie iść
A jednak jestem tu
Nie mogłem się osiedlić
Gdy nas mama sama pakowała już

Stałem na rozstaju tylu dróg
Homecoming, przekraczam Wisłę znów

Mam jeden dom i to nie Hollywood
Nie chcę dzielić serca na pół
Ten jeden dom, zawsze wracam tu
Sto tysięcy wspomnień mam już
Uuu, uuu

Gdym coś mogła zmienić
Wycięłabym cały ból
I choć po całej ziemi
Lubię jeździć, zawsze kocham wracać tu

Stałam na rozstaju tylu dróg
Homecoming, nad Olzą jestem znów

Mam jeden dom i to nie Hollywood
Nie chcę dzielić serca na pół
Ten jeden dom, zawsze wracam tu
Sto tysięcy wspomnień mam już
Uuu, uuu

Uuu, uuu
Sto tysięcy wspomnień mam już