Idę o zakład, dokładnie tak! (Aha) To "Ja to ja 2", dokładnie tak! Nie jak inaczej raczej, ej, dokładnie tak! Jak? Dokładnie tak! Jak? Dokładnie jak Mag Idę o zakład, dokładnie tak! (Aha) To "Ja to ja 2", dokładnie tak! Nie jak inaczej raczej, ej, dokładnie tak! Jak? Dokładnie tak! Jak? Dokładnie! (Patrz, patrz!) Na to, bo to, o to, to co nocą rapem Poeta za tematem, a ten rap poematem "Ja to ja 2" dramatem, dokładnie tak! (Patrz, patrz!) Już od trzech lat emblematem fonii pakt trzech Mag niech jak grzech, pod boską opieką będzie Jak z mafią włoską; nie zaczynaj, bo będzie spięcie Rzucam zaklęcie, będę kim będę zawsze i wszędzie Każde ujęcie, jak po skręcie nie błądzi w błędzie Wysoki sądzie, ej, jaki kurwa sąd? Sam jestem (Sprawdź, sprawdź!) Idź prosto wtedy, gdy rymy manifestem Ja kontra system, zawodowo i ponad miastem Pomysły bystre i wstręt przed natrętnym padactwem Robię swoje jak ACNE, nocne akcje na kompie Wiem, że mam rację i jestem pewien, że on wie Co nie, Mag? Blisko jak EMAG mnie codziennie Skupiam się jak ognisko na tym, co siedzi we mnie Widząc schematy wszędzie, znasz to, nie? Dokładnie tak Niezmiennie ja od lat świat, squad Paktofonika, kojarzysz to tak jak smak toffika Od razu zoom, liryka, która mordę zatyka – boom! He; N-I-G-D-Y-W-T-L-E Dla mnie hip-H-O-P, nie? Intymnie, ślę ci się Kak rachunki do skrzynki, co nie? (Te?!) Idę o zakład, dokładnie tak! (Aha) To "Ja to ja 2", dokładnie tak! Nie jak inaczej raczej, ej, dokładnie tak! Jak? Dokładnie tak! Jak? Dokładnie jak Mag Idę o zakład, dokładnie tak! (Aha) To "Ja to ja 2", dokładnie tak! Nie jak inaczej raczej, ej, dokładnie tak! Jak? Dokładnie tak! Jak? Dokładnie! (Patrz, patrz!) Dokładnie tak, Straho tera naciera Sprawdź, jak Mag wpływ wywiera Nieraz drzwi otwieram, tam pustka dech zapiera I cholera, mi na płacz się zbiera Los sam wybiera, bezkompromisowo, jak hera Straszna afera sprawdź! Pękła bariera To jebana kariera rapera, rana w sercu konesera, nowa era "Ja to ja 2" tragizm zawiera Pełen magii; dzień za dniem silniejszy niczym dragi (Patrz, patrz!) To nie koniec sagi Dokładnie tak, w smutku zatopiony jak wrak Sił brak, mobilizacja, powrót na track Bo to kocham, mimo iż wewnątrz szlocham To radocha z bycia sobą i na prochach Niezmienny – T-Z-N ja to ja Odmienny – C-D-N, R-A-H Senny – wyraz twarzy, muza ta Kamienny – pakt zawarła, wciąż gra Paktofonika trafia celnie w przeciwnika Paktofonika usta szczelnie pozamyka Paktofonika N-I-G-D-Y na dnie Paktofonika D-O-bre no te!