Składam kontury Wypełniam kolorem Na złość szarości Widok ponury Z chaosu wypiorę By ład zagościł Zawsze jest ten Właściwy moment Niech dzieje się Już się nie boję zmian Dobrze to wiem Znalazłam w sobie Swój dobrostan Dobrostan Sposoby mam Na niepogodę Spoglądam z góry w dół Otwieram się na to co nowe Na zwykły cud Zwykły cud Myśli zdyszane Znalazły swój przystanek I śpią tak błogo Miejsca nieznane W błogostanie dryfują Znowu lśnią Jak złoto Zawsze jest ten Właściwy moment Niech dzieje się Już się nie boję zmian Dobrze to wiem Znalazłam w sobie Swój dobrostan Dobrostan Sposoby mam Na niepogodę Spoglądam z góry w dół Otwieram się na to co nowe Na zwykły cud Zwykły cud Zawsze jest ten odpowiedni czas Poznałam już swój dobrostan Dobrostan