Mela: Kim Ty jesteś, by znów pojawiać się tu? Znajome odbicie Kim Ty jesteś, by znów pojawiać się tu? Pogłosu odbicie CeZik: Dźwięk jak echo Twych słów Powraca jak duch Rozjaśnia mi ciszę Razem: Wzrok nie słucha już nas Wśród zamglonych ścian Na skraju umysłu Mela: Bezbronnie odmierzam czas Skazana na fałszywe sny Zostałeś mi już tylko Ty CeZik Świeć jaśniej, rzuć chociaż cień Gdy wokół nieprzytomny świat Zostałem Ci już tylko ja Mela Przez tych parę chwil Czuję jakby puls To Ty Oddechu szmer gdzieś blisko mnie CeZik Zmysł pobudza myśl Myśl nastraja wzrok Na blask Mela Tymczasem mnie wciąż coraz mniej Pośpiesz się Za moment rozdzielą nas CeZik Natłok barw wypełnia pustkę w źrenic lustrze Mela: Bezbronnie odmierzam czas Wokoło giną wszystkie sny Zostałeś mi już tylko Ty CeZik: Krzycz głośniej Złam ciszę ścian Gdy wokół nieprzytomny świat Zostałem Ci już tylko ja Mela: Lecz dusza zbyt szybko oddala się od ciała Tonę w pościeli z mgły CeZik (Mela): Jestem już blisko! Świeć jaśniej (Przyśpiesz proszę) Szept zmieniaj w krzyk (Krzyk już gaśnie) Nie puszczę samej Cię (Nie chcę sama iść)