Dziwny jest świat Tak dużo zła Świat bez empatii i tolerancji Bo nieustannie miłości nam brak Przykry ten świat Zło wokół nas Mamy nadzieję na lepsze jutro Ale często trudno pokonać strach Dziwny jest świat Wokół tyle zła Przykry jest ten świat Świat ludzkich spraw Brata zabił brat Noża użył brat Słów mi brak Słów mi brak Nadejdzie czas Bez wstydu, gniew i kłamstw Bez murów, podziałów i warstw Nadejdzie czas Skąd tyle gniewu w nas? Skąd tyle żalu w nas? Skąd tyle jadu w nas? Ludzi dobrej woli jest więcej Mam nadzieję, że z nienawiści nie zabije już nikt, nie nie Mam nadzieję, że brata nożem nie ugodzi już nikt, yea yea Trwa ciemna noc, głucha noc, czekamy na świt, yea yea Gdy ruszamy w końcu do przodu nie patrząc w tył, yea yea Nie man, lepiej nie, lepiej nie rób tego Nie man, lepiej nie, lepiej nie rób tego Nie man, lepiej nie, lepiej nie rób tego Nie man, lepiej nie, lepiej nie rób tego