Ciach bajera, ciach bajera
Hamuj gadkę piętą, mordo, ciach bajera
Ciach bajera, ciach bajera
Powiedział, co wiedział, poszło sprzęgło
Ciach bajera, ciach bajera
Nie widziałem, nie słyszałem, a jak byłem, to spałem
Ciach bajera, ciach bajera
W policyjnym państwie żyję ponad prawem

Miałem te buty tylko dwa razy na sobie
A spuściłem się w nich trzy razy pod rząd
Jajko poche na jej ładnym było dziobie
W górę, w dół, trochę ściągał mi się golf
Wszystko, co moje, za pieniądze jest od ludków
Tamtego o tej to jadłem kurczaka w TookTook
Tamten imbecyl może znać mnie tylko z YouTube
I na jego oczach mogłem kupić tylko parę butków
Co ja tu niby obracam? Chyba kobietę na plecy
Torbę to miałem ją z maca, chizza i może nuggetsy
Że co mi się niby opłaca? Robię muzykę i ciuchy
Cały czas to moja praca, o kimś innym ktoś mówił

Ciach bajera, ciach bajera
Hamuj gadkę piętą, mordo, ciach bajera
Ciach bajera, ciach bajera
Powiedział, co wiedział, poszło sprzęgło
Ciach bajera, ciach bajera
Nie widziałem, nie słyszałem, a jak byłem, to spałem
Ciach bajera, ciach bajera
W policyjnym państwie żyję ponad prawem

Półtorej koła euro trapfon, to jest Encro
Ja pływam za głęboko, nie złapiesz mnie wędką
To inna liga - nie policja, a Interpol
Malik - poradnik, jak wyprać hajs lepiej niż Perwoll
Szczekacze znów kończą na suszeniu kłów
Podpisuj ten weksel, ja chcę teraz już
Ogarniaj ten becel, cash bez przelewów
+7812 - dzwoni do mnie Petersburg

Ciach bajera, ciach bajera
Hamuj gadkę piętą, mordo, ciach bajera
Ciach bajera, ciach bajera
Powiedział, co wiedział, poszło sprzęgło
Ciach bajera, ciach bajera
Nie widziałem, nie słyszałem, a jak byłem, to spałem
Ciach bajera, ciach bajera
W policyjnym państwie żyję ponad prawem