drżysz chyba lekko drżysz ja, cóż, nie rozumiem nic patrzysz niby wprost jednak obok gdzieś mówisz cicho coś nie słyszę cię nie mogłem zbyt wiele chcieć nie proszę o więcej lecz przez chwile popatrz jeszcze wstecz przez chwile choć, zawahaj się chyba czas już wstać zamknąć drzwi zniknąć we mgle ty nie starasz się zatrzymać mnie no tak taka właśnie była ta cala nasza przyjaźń przez chwile popatrz jeszcze wstecz przez chwile choć, zawahaj się nie proszę naprawdę o nic więcej te chwile w pamięci mieć jak zdjęcie