drżysz
chyba lekko drżysz
ja, cóż, nie rozumiem nic
patrzysz niby wprost
jednak obok gdzieś
mówisz cicho coś
nie słyszę cię

nie mogłem zbyt wiele chcieć
nie proszę o więcej
lecz

przez chwile popatrz jeszcze wstecz
przez chwile choć,
zawahaj się

chyba czas już wstać
zamknąć drzwi
zniknąć we mgle
ty nie starasz się
zatrzymać mnie

no tak taka właśnie była
ta cala nasza przyjaźń

przez chwile popatrz jeszcze wstecz
przez chwile choć,
zawahaj się

nie proszę naprawdę o nic więcej
te chwile w pamięci mieć jak zdjęcie