– Tatusiu, kup mi szczeniaczka! – Ale córeczko, tłumaczyłem ci, że mamy już pieska no... No popatrz: Oleksander, kharisu da ka mnye! To ye prykaz! Mam dziwnego psa Aportuje mi butelki Fajne sztuczki zna Kładzie gładzie i kafelki Trochę tresowana psina Czasem szczeka na Putina "Nadgodzina" i "zdarova" Wyszczekuje takie słowa Gdy był mały, nie znalazłem go w ogródku Choć wyglądał jak czterdzieści siedem smutków Stał se po cichutku ze skręconym kiepem pod sklepem Rozjebany, jakby w dekiel dostał lepę taboretem Kupiłem mu setę, nakarmiłem tego psiaka Bułką, kotletem, udkiem z kurczaka Tak zaczął skakać, że aż z plecaka Wypadła mu jebana Karta Polaka Czy miał właściciela? Nie wiem, chuj z tym Wziąłem go do siebie, anektowałem jak Krym W nocy robił dym, a kiedy wstałem nad ranem Całe mieszkanie było wyremontowane Pierdolony talent, wasze psy skurwysyny Nie potrafią nawet śpiewać hymnu Ukrainy Jebany pies z poziomicą w ręku Leje posadzkę, ja mu mówię "Thank you" Mam dziwnego psa Aportuje mi butelki Fajne sztuczki zna Kładzie gładzie i kafelki Trochę tresowana psina Czasem szczeka na Putina "Nadgodzina" i "zdarova" Wyszczekuje takie słowa Razem ze mną, kundel bury Specjalista od glazury Nie oszuka swej natury Po robocie chodzi jeszcze, myje fury Chciałby do Europy – nie pójdzie niestety Bo jebany kretyn pije wodę z toalety Robi se wielkanoc trzy tygodnie po świętach Pierdolony ma nawet opóźniony kalendarz Kundel-przybłęda – my tak nie mówimy Traktujemy psa jak członka rodziny À propos rodziny – czasem wróci na swój rejon Jak ten pies, co se jeździł koleją Potem swoje dzieci obsypuje łakociami Żadnej czekolady – tylko Chappi, Royal Canin Pójdzie z pokrzywami na mogiłę mamy I tu pies jest pogrzebany Mam dziwnego psa Aportuje mi butelki Fajne sztuczki zna Kładzie gładzie i kafelki Trochę tresowana psina Czasem szczeka na Putina "Nadgodzina" i "zdarova" Wyszczekuje takie słowa