Na bank mam prawo, żeby w to grać, brat Na bank jest klawo, kiedy jest hajs Na bank chujowo jest kiedy szans brak Ale na bank poznają mnie i to fakt Na bank, słyszysz synu? Na bank Na bank, słyszysz młoda? Na bank Na bank, słyszysz młoda? Na bank Widzą mnie tu od lat, ze schizą jak Danny Brown Ich zdanie o mnie jak wyrok, traktuję uryną was Ej, jaką różnicą jest dla nich kibol czy punk? Nie znają tych ludzi z imion, a mają już tyle zdań To pojebane, wchodzę w żale, to nie tak, że mnie boli, ale Bronię stale swojego ale, chuj co inny pierdoli grajek Brak mi manier, nagrywanie tylko po to by brać te panie Każdy zamęt na gibanie, a alkohol to mózgu pranie Pytanie: Kuban, jak leci tam? Odpowiadam: Od rzeczy, brat Stoję obok, jak kretyn, a tylko tutaj mi leci czas Kiedy wyjdę z tej sieci na gorzkie żale tych dzieci, fuck [?] Pojebany swój fetysz mam - alko, muza, kobiety, hajs Nie dla analfabety fach, w którym sam swe zalety mam Jestem tu jak kosmetyk dla sceny, która już bzdety gra Spory ziom mam apetyt na przyprawione filety z was Bo każdy, kto tak kaleczy rap przydatny tu jest, jak pety nam Na bank mam prawo, żeby w to grać, brat Na bank jest klawo, kiedy jest hajs Na bank chujowo jest kiedy szans brak Ale na bank poznają mnie i to fakt Ordynarnie znowu nagrywam zwrotki klaunie Z dobrym vibem i takie, żeby podgłośnić najbę Złościsz się na mnie, bo stanę tej twojej blondi w gardle Tego na trzeźwo nie przełkniesz, możesz się modlić za mnie Takie życie, papier leci na flachę w tydzień Bladną facjaty nam w lustrze, już to na japie widzę Pieprzę straty, brat, zawsze bierz to na pełny pakiet synek Wykładaj lachę na takich, co mają czachę w kinie Takie życie, to bierz sam - wstajesz rano leniwy To samo na koniec dnia, nie że jestem bez winy W tej chwili czuję się, jakby tu było last minute Pieprz limit, nie chcesz tu chyba lec z nimi Na to, co nam nakazuje jebany standard Ty srogo patrz, póki jeszcze trwa o coś walka Prognoza brat nie jest plusem, choć mamy farta Mam prozak brać? Bardziej chyba pomaga flaszka Na bank, słyszysz synek? Na bank Na bank, słyszysz młoda? Na bank Na bank, słyszysz młoda? Na bank