O czym myśleć dziś, gdy nieznane jutro? Utopia, utopia... Przez sito prawdy. Histeria. Obłuda Zatopione dusze w trybach szaleństwa Pędzę w ślepą otchłań w szaleńczej pogoni Pod powieką nocy puste oczy milczą wciąż Złość we mnie narasta Złość pochłonęła mnie REF. W szambie pokory tonę Ostrze zagłębia się Przyznane niegdyś role Zostały w chorym śnie W szambie pokory tonę Ostrze zagłębia się Przyznane niegdyś role Zostały we pustym śnie Gdzie moja dłoń zmielona rytmem czasu Gdzie chłodny umysł spalony w ogniu strachu W puzzlach historii zabłąkany cień Zdradzony umysł eksplodować chce Pluję w lustro rozbite W rozsypaną twarz