Myśli dryfują przyjacielu
Jak oderwany brzeg
Nagle oddalasz się od celu
Poprzez soczewki łez
Wspólne chwile płyną dalej
Gnane północnym wiatrem
Rwący strumień wciąż Cię szuka
Jak zapytania znak

REF.
Gdzie podziałeś swoje światło
Rozsyłane dotąd chętnie
Czemu mówiąc: Wszystko jasne
Wziąłeś sobie to co ciemne

Słowa żyją przyjacielu
Cierpko oddycha pamięć
Wraca w pętle dróg
Ścieżek do Ciebie
Znowu gubią się
Przyczyny dla skutków 
Skutki dla przyczyn
Koniec Twej płyty
Jak tylko szum
Błądzę w tym miejscu
Nic się nie liczy
Czekam aż wrócisz
Wrócisz tu