Hej jestem Kinny Zimmer, to co zrobiłem to zrobiłem Czasami był niekupowany bilet, czasami mandat kosztował mnie więcej niż bilet Ale tak zrobiłem, też się biłem, też się wiłem z bólu Ściągałem mp3 z ulub Podjeżdżałem pod krawężnik tak, że miałem flaka A teraz słucham flaka, już nie mp3 Czuję się jak Kilar, nie Killer A od przemocy mam odruchy wymiotne Robię to dla drzew, robię to dla ptaków Robię to dla liści, robię to dla krzewów Robię to dla drzew, robię to dla ptaków Robię to dla liści, robię to dla krzewów Kochać sad, kochać sad, kurwa kochać sady Kochać sad, kochać sad, pomidorki ze szklarni Kochać sad, kochać sad, kurwa kochać sady Kochać sad, kochać sad, pomidorki ze szklarni Też mam bliznę - zamknij pizdę Ja nie ogór, ja się śmieje nie kisnę Czasami u mnie nawet śmiechu nie ma, ale płacz jest I nie mogę skończyć jak już zacznę - znasz to Myślę, że znasz, znać warto, bo ja to bywam hardkor Ścianę przykryje farbą, a nie robię w budowlance Po kracie przez okno i byłem w Jardzie Wszystko na farcie, zawsze na farcie Nawet jak z Malucha kradłem safari, nawet wtedy No i wziąłem też ze schowka kasety Nie pytam jak, ja pytam kiedy Bywam niemiły i bywam okropny Jak cię obraziłem no to po jabłkach To już było, sprawa nieważna Jestem figurką Speedy to w ecstasy weź mnie nie dotykaj, proszę nie Lubię sobie marzyć, lubię patrzeć na mój sufit w gwiazdach To nie Rolls Royce, to nie Maybach Tak mnie przerażała na Mazurach klatka Ale już nie przeraża, bo to wszystko po jabłkach Wszystko po jabłkach, no wszystko po jabłkach Już wszystko po jabłkach, już wszystko po jabłkach Wszystko po jabłkach, no wszystko po jabłkach Wszystko po jabłkach Po jabłkach (yea, yea, yea, yea, yea, yea, wszystko po jabłkach), po jabłkach (yea, yea, yea, yea, yea, yea)