Siara 2-0-2-1 Smutna prawda, najprawdziwsza prawda, jedyna taka Ile byś nie wypierał dzieciaku, sprawdź Blok wielka płyta gdzieś w 90-tych Ciemna piwnica, a w niej czterej chłopcy Siedzą nad ledwo palącą się świeczką Szatana chcą przyzwać w ciemności W tym samym czasie trzy piwnice od tej Sąsiad drugiemu podpierdala rower Skini w tunelu znów skaczą pancurom po głowie Ktoś inny gdzieś katuje żonę (jebać) Parę lat później na mieście jest diabeł Ponoć ktoś widział go w becie bez klamek Nic ci nie zrobi jak nosisz na szyi łańcuszek Jak nie no to masz przejebane A równocześnie, w tym samym mieście W co drugiej bramie ktoś robi dziesione W dziewiątce ktoś ukradł kobicie torebkę Nie był to diabeł, a człowiek To smuta prawda, myślę, że warta by poznać ją Nie trzeba diabła i duchów, co przyjdą po ciebie co noc To smuta prawda, lecz myślę, że warto byś zobaczył to Co widać z daleka, że to w ludziach jest zło Koleś mi mówił coś o chemitrailsach Że chcą go zabić, bo mało jest miejsca W tym samym czasie, Janusze co palą kaloszem Trują go bardziej od Gatesa A w mojej branży to rządzi lucyfer Nie musisz robić jak tylko podpiszesz Jeśli to prawda to miałem strasznego niefarta Nigdy go nie uświadczyłem Gdzieś tam pod lasem, ktoś wywala śmieci Sól przemysłową podają w jedzeniu Przy zdrowych zmysłach tu nikt nie zaprzeczy To człowiek nie kurwa Belzebub Ludzie chcą wierzyć, że złoto jest abstrakt Demoniczne jest i nie ma twarzy Bo przeraża ich najprostsza prawda Żeby mogli w sobie je zobaczyć, elo To smuta prawda, myślę, że warta by poznać ją Nie trzeba diabła i duchów co przyjdą po ciebie co noc To smuta prawda, lecz myślę, że warto byś zobaczył to Co widać z daleka, że to w ludziach jest zło