ta obojętność dla artystów
budzi we mnie gniew
sam nie wiem czy chce czuć go
czy lepiej czuć wstyd
każdy ich badman ting
karma rozliczy, uwierz mi

ta obojętność dla artystów
budzi we mnie gniew
sam nie wiem czy chce czuć go
czy lepiej czuć wstyd
każdy ich badman ting
karma rozliczy, uwierz mi

ro ro ro ro ro ro rozkminka, 
przyłącz sie do akcji
pod spodem masz linka
na ulicach strach
prawda nieczynna
nauczeni słuchać
ich każda dusza niewinna
napiętnowani do granic wytrzymałości
twój błąd
nie nakarmisz kłamstwami, tych co już syci są
jak to trawisz, ze sprzymierzeńcami jest każda broń
manipulacja, mentalność zbiera jej plon
i nie bawi mnie że za nic nie rozumiesz jak zło
pętle na szyi tych prawdziwych zaciska co chcą
z marzeniami żyć, o których zapominają bo
ich ego gasi zapał i flow

ta obojętność dla artystów
budzi we mnie gniew
sam nie wiem czy chce czuć go
czy lepiej czuć wstyd
każdy ich badman ting
karma rozliczy, uwierz mi

ta obojętność dla artystów
budzi we mnie gniew
sam nie wiem czy chce czuć go
czy lepiej czuć wstyd
każdy ich badman ting
karma rozliczy, uwierz mi