Zła energia jest w tobie i we mnie Bezczelną nuci piosenke Jej tytuł więcej i więcej znam dobrze zwrotki refren Ludzie splamieni grzechem u stóp nam wija sie węże Bóg dał mi talent to rzekłem, by walczyć i wygrać z piekłem Zła energia Hannibal Lecter karmi się lekiem i żyje wśród nas Czasami pytałem sam siebie kim jestem gdzie te anioły pytałem przez płacz Leja to pij grają to tańcz mówią mi idź i zdobądź ten hajs mówią to tylko zła energia i nie patrz za siebie bo żyje sie raz, ale skąd kurwa mogą wiedzieć o tym gdy dusza tak pusta jak Czarnobyl te czarne lustra jak złote bożki Te martwe serca bez miłości ten słodki uśmiech choć czują gorzki Własny jad wżera wnętrzności czemu człeku nie dość ci liczy sie tylko ten pościg Gdy ciemność pożera pokój A kształty staja nie jasne Czuje dziwny niepokój Zapalam suszona szałwie Zapalam suszona szałwie Zapalam suszona szałwie Gdy czuje dziwny niepokój zapalam suszona szałwie Chłonie zło jak SpongeBob Od dawna nie ufam oczom W czasach gdy wszystko jest kłamstwem szukam prawdy jak Osho Dziś ludzie już sie nie modlą przed bogami ludzie nie klęczą Mówią ze to znaczy wolność chodź dawno więzi nas piekło Chłonie zło jak SpongeBob Od dawna nie ufam oczom W czasach gdy wszystko jest kłamstwem szukam prawdy jak Osho Dziś ludzie już sie nie modlą przed bogami ludzie nie klęczą Mówią ze to znaczy wolność chodź dawno więzi nas piekło Leci po cichu jak motyl siada na betonie bloki Czasami działa przez dotyk czujność usypia jak eter Kto pięknie tak mówi szeptem kto skusił pierwszy kobiete Te imię niesione echem chce zniszczyć wszystko co święte Przede mną kolejne próby będzie mnie kusił bo dobrze mnie zna jak kiedyś świadczyłem demonom usługi nie dałem w cenie im duszy jak [?] Do paszczy lwa zajrzałem nie raz oblicza zła są jak syrena Piękna twarz a tam nic nie ma choć dla ciebie to bez znaczenia Z cienia wyłania sie twoja obawa z cienia wyłania sie fobia i strach Jak masz opanowanie tresera pokonasz chcącego wjebać cie lwa Świecona woda na czoła niewiernych strażnikiem [?] stara kołatka Świecona woda na czoła nie wiernych jestem światłem mantra Gdy ciemność pożera pokój A kształty staja nie jasne Czuje dziwny niepokój Zapalam suszona szałwie Zapalam suszona szałwie Zapalam suszona szałwie Gdy czuje dziwny niepokój zapalam suszona szałwie Chłonie zło jak SpongeBob Od dawna nie ufam oczom W czasach gdy wszystko jest kłamstwem szukam prawdy jak Osho Dziś ludzie już sie nie modlą przed bogami ludzie nie klęczą Mówią ze to znaczy wolność chodź dawno więzi nas piekło Chłonie zło jak SpongeBob Od dawna nie ufam oczom W czasach gdy wszystko jest kłamstwem szukam prawdy jak Osho Dziś ludzie już sie nie modlą przed bogami ludzie nie klęczą Mówią ze to znaczy wolność chodź dawno więzi nas piekło