Tylu ludziom życzę dobrze Ale im nawet o tym nie wspomnę Się nie widzieliśmy sto lat, o Albo wybraliśmy inną stronę Nie lubię ludzi zbyt słodkich i miłych Nie robię muzyki dla kurwa rozrywki Se leć na melanżach Różnica ambicji, mam ludzi pod sceną I wiesz po co przyszli? Dzisiaj ruszyliśmy sprzedaż Okładka? Single? Nie ma Data premiery? Nie ma W kwadrans po cyfrze są już trzy zera Tylu ludzi bierze w ciemno to Wierzą we mnie i są ze mną wciąż I nie przyjdą tam żeby robić kurwa bydło Chcą się wzruszyć uśmiechnąć zbić piątkę i prysnąć Na chwilę od świata Bo coś ich w nim męczy i coś ich przytłacza Albo jest wszystko okej I chcą się tym dzielić jakkolwiek się tutaj znalazłeś, dzięki Chyba nigdy nie powiem, że was kocham To imo za mocne słowa Ale najpiękniejsze chwile mam od was Do góry pięść, chylę czoła