One gots my heart, feels so bad
Leci w aucie Moby
Nie wychodze z domu nie dlatego ze covid
Nie wychodze z chaty robie rapy stary chowam sie jak Hobbit
Lece, umieram w powietrzu jak Kobe
Lubie furki, póki nie rodzinka nie kupujemy ich w kombi
Polska to akwarium, ja jestem jak rekin głodny
Jebne sie do łóżka jak roztocz, najpierw blant później rozkosz
Nie jebie się z toksyczną miłością, jak ścierwo gorzką
Rapy, deska, boksik, no i sporo gram
Indie gierki, lubie taki klimat, dzisiaj Hollow Knight
Idziemy w jakąś stronę, chyba dobrą, zaryzykuj młody, follow us

Chowałem to po skarach, chowałem to po gaciach
Chowałem to po skarach, chowałem to po gaciach
Chowałem to po skarach, chowałem to po gaciach
Chowałem to po skarach, chowałem to po gaciach
Słuchałem se Oskara, wszyscy byli po pasach
Teraz to inna skala, inną rzeczą obracam
Grałem kiedyś w postala, i tak samo na drag szczam

Freestyle po garażach, jechanie po włodarzach
Tamtejszej hip-hop sceny, za nic jej nie przepraszam
Śniłem co mam zasiać, wybudził mnie zraszacz
Tamten bajzel mamy, mówią tylko nasrać
Każdą traumę wyboistą z kiedyś spłaszczam
Nie mam czasu na to brachu, na to laska (na to laska)
Zwłaszcza gdy się z tego tworzy multum kaskad
Chce wyłączyć łeb i cały dzień grać w grę
Pobrałem Hogwart's Legacy, mym patronusem ważka
Żartuje - myszołów
Zajmuję się łowieniem perfomanców czy showów
Nie rozkichwaniem małolatek czy szonów
Mała nie patrz tak na mnie tylko przyszoruj

Życzę tobie i mi więcej tych wieczorów
Nie mam spinki ani myśli, chce zejść z tonu
Włączam bajkę, której humor nieraz pomógł
Włączam soundtrack Randy Marshall
Kto tam? Krzysztof Kolumb?

Chowałem to po skarach, chowałem to po gaciach, raz, oh
Chowałem to po skarach, chowałem to po gaciach, raz, oh
Chowałem to po skarach, chowałem to po gaciach, raz, yo
Chowałem to po skarach, chowałem to po gaciach
Słuchałem se Oskara, wszyscy byli po pasach
Teraz to inna skala, inną rzeczą obracam
Grałem kiedyś w postala, i tak samo na drag szczam
Chowałem to po skarach, chowałem to po gaciach