To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest Z tą różnicą, że tera naprawdę Odpinamy ci wroty i pas też To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest Z tą różnicą, że tera naprawdę Odpinamy ci wroty i pas też To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest Trochę stare ale nowe, to jakby machina czasu W podróż cię zabieram nawet nie zapinaj pasów Będzie wiało, zmruż oczy, choć to dziś nie wina grassu Ten bit to droga suka, nie tania kurwina z lasu Robi się gorąco chyba zaraz spalę kabel Ty banią bujasz jakbyś miała jakieś ADHD Od zawsze ACAB mam chociaż nie łamię praw Nim złamiesz mi jutro serce to vibe ci połamie kark Dawno zdjąłem respekt, teraz czas by kwit złapać Żeby każdy w mieście mówił do mnie Big Papa Ich ostanie LP ja mu macham big papa Nie ma wymieniania ksyw jak nie znaczą nic w rapach Mówi Gruby, do góry łapa, robię dziś napad Łup na spółę dzielę z ziomem bo od lat mam w nim brata Będzie trzeba no to basem wyłamiemy drzwi w chatach A jak ci to cipo nie pasuje no to milcz, japa To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest Z tą różnicą, że tera naprawdę Odpinamy ci wroty i pas też To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest Z tą różnicą, że tera naprawdę Odpinamy ci wroty i pas też To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest To gówno wyrywa z siedzień, na koniec bebechy uciska bas Jak wpadłeś na tą bibę załóż budowlany kask Żeglarzu, będzie wiało na morzu My i bit to pierdolnięcie, nie ma słowa dozuj W tamtym sezonie to byliśmy jako spalacz bud Dziś to podpalacze BL tour, spłonie wszystko tam i tu Nie do zajechania tak jak Manitou Nadal robię ruchy to jest money moves Trochę na żarty ale wielki głód Poka co tam masz, bo robię wjazd z kartą jak Wielki Szu Słuchałem C2C, hokus pokus, faraonów Robimy to b2b ziomuś To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest Z tą różnicą, że tera naprawdę Odpinamy ci wroty i pas też To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest Z tą różnicą, że tera naprawdę Odpinamy ci wroty i pas też To gówno wyrywa z siedzień jak crashtest W białym autobusie wciągam biały towar Biała jest podłoga ale czarna panna młoda Szklana jest pogoda jak kropla co spływa Niech to się nagrywa nie mam nic do ukrycia