Znowu ten czas nastał, ciepło bliskich, no i zapach ciasta Przy światłach choinki czekamy aż wyjdzie gwiazdka (gwiazdka) Kleimy bałwany w zaspach, zimnych jak Alaska, cały dzień dziś w klapkach Kolejny rok, znowu to samo (samo), ledwo wstałem jest już szaro (szaro) Te piosenki też te same i już wszystkie znam na pamięć (wow, wow, wow) Wszystko czego chcę, to być sam w domu Mam dość barszczu i życzeń i zapachu cynamonu Kiedyś nie lubiłam świąt, już nie wracam do tych czasów (czasów) Odkąd mogę spędzać je wśród najbliższych mi przyjaciół (przyjaciół) Między nami nie ma kłótni w taki dzień jak dzisiaj (nie, nie) Życzymy sobie dobrze, taki mamy zwyczaj, ej Idą świętaaa! Razem szukamy pierwszej gwiazdy na niebie Chcę to pamiętaaać! Dzisiaj się liczy tylko to, że mamy siebie Znowu te święta! Nie wychodzę z łóżka, dzisiaj ja i poduszka Wolę nie pamiętać (nie, nie, nie) Od rana gra kolęda, pod stopami pudełka mam Nie ma mleka ani ciastek, no bo wszystkie zjadłem Nie ma drzewka ani gwiazdek, znowu je ukradłem Wyłączyłem wczoraj budzik w nocy Rudolfowi I uciekam z prezentami, nikt mnie nie dogoni Chodzisz ciągle obrażony, popatrz jak spędzać święta Chyba jesteś w tym zielony, mamy w ciepłych domach miejsca I atmosferę, to już jest wiele Czy jesteś spięty czy chcesz dostać te prezenty? Zamiast tych prezentów wolę dziś dostać przelewy (przelewy) Nie rozmawiać z nikim, zostać w domu, tak jak Kevin (jak Kevin) Nie chcę dzielić się opłatkiem, jeszcze ktoś mnie czymś zarazi (nie, nie) Jest tak zimno, chyba wolę być na Bali, gdzieś na plaży Idą świętaaa! Razem szukamy pierwszej gwiazdy na niebie Chcę to pamiętaaać! Dzisiaj się liczy tylko to, że mamy siebie Znowu te święta! Nie wychodzę z łóżka, dzisiaj ja i poduszka Wolę nie pamiętać (nie, nie, nie) Od rana gra kolęda, pod stopami pudełka mam