Czuję jakbym szukał cię po całym świecie Rozpuszczone włosy i pstrokaty sweter Próbowałem się dowiedzieć kim ty jesteś Ale mówiłaś mi, że możesz być kim zechcę Weź, delikatnie, bo cię drań zranił Nie wierzysz w miłość, miotasz się Boisz się tych dwóch słów, ale masz ciary Gdy do ucha szepczę je - "Dwa Sławy" Znamy się ledwie tydzień, raczej bekę mamy A dziwnym trafem przeglądamy Neckermanny Pijemy kolor, chociaż zwykle black and white'y Jakoś ciepło na serduchu, puchu marny O czym marzysz? Chciałaś do Abu Dhabi Ja chciałem być marynarzem i chciałem mieć tatuażyk Spacer po plaży, prawie jak para Mówiłaś pięknie, ale kłamałaś Co się stanie dalej tego żadne nie wie Czułaś się bezpiecznie, więc bez zabezpieczeń Dzień później mówisz "spokojnie, tak będzie lepiej" I wyjeżdżasz jak Kołobrzeg '99 Co się stanie dalej tego żadne nie wie Czułaś się bezpiecznie, więc bez zabezpieczeń Dzień później mówisz "spokojnie, tak będzie lepiej" I wyjeżdżasz jak Kołobrzeg '99 Co dzieje się tu, zostaje na zawsze Czekamy na wschód i wejście dwunaste Zabrałem [?], ty zabrałaś plastik Dzisiaj nie zasnę, ty dzisiaj nie zaśniesz Co dzieje się tu, zostaje na zawsze Czekamy na wschód i wejście dwunaste Zabrałem [?], ty zabrałaś plastik Dzisiaj nie zasnę, ty dzisiaj nie zaśniesz Długie, ciepłe czerwcowe noce To miasto pachniało tak jak bez i grochodrzew Zmieszane ze skrętem nad morzem Jak '99 Kołobrzeg Pomyślałem sobie, że podejdę, aha Zakochawszy się na amen pierwszego dnia Wiedząc że złamie mi mój sercowy mięsień za dwa Zamówiłbym nam przy barze BCAA Temat uznałem za niebezpieczny Nieopalone na jej serdecznym Wyglądała jak 60 baniek nowych polskich Dobry wieczór, jestem Jarosław Sapkowski Małgorzata... Gorąca jak ciastko z Maca Którym to już nigdy więcej miałem się nie sparzać Który to już raz historia lubi się powtarzać? DJ zmienił podkład, tańczymy do bitu Widzę ciemny podkład na moim kołnierzyku Spytała co bym zrobił na jej miejscu Pewnie coś nie na miejscu Skończyła się nocka, ja tak nie chciałem świtu Został tylko podkład na moim kołnierzyku Dla przyjaciół Gośka, Małgorzata mów mi Nie zostaniemy nawet przyjaciółmi, nie Co dzieje się tu, zostaje na zawsze Czekamy na wschód i wejście dwunaste Zabrałem [?], ty zabrałaś plastik Dzisiaj nie zasnę, ty dzisiaj nie zaśniesz Co dzieje się tu, zostaje na zawsze Czekamy na wschód i wejście dwunaste Zabrałem [?], ty zabrałaś plastik Dzisiaj nie zasnę, ty dzisiaj nie zaśniesz