DJ daje bit, my dajemy rymy JLB to podstawa dla Dill gang rodziny Ziom nie szukam winy, ziom szukam przyczyny Jestem aktywnym trybem hip-hop maszyny Dajemy z siebie wszystko, znamy swoje miejsce Wkładamy serce to rap, graffiti, breakdance To Wilku z nowym tekstem, to Hemp Gru z Decksem Nie licz na szczęście i stwórz co zechcesz Pochodzimy z miasta, które wyrosło na gruzach Ja tu od dziecka korzenie zapuszczam Słucham rapu, bo jara mnie ta muza My robimy rap żebyś miał czego słuchać Prosto z serca do twojego ucha Płynie ta nuta z miasta WWA Hip-hop nie umarł i są na to dowody To czwarty Mixtape Decksa i Hemp Gru na nim wchodzi Zaczynaj każdy dzień od tego co najważniejsze dla ciebie jest Choć nie zawsze wyjdzie coś dobrego to działasz dalej, bo wiesz że Nie jesteś ogniwem słabszym tylko mocniejszym i trwalszym Bo wiesz o co walczysz i nim opuścisz ten świat zostaw po sobie niezatarty ślad Pora na relaks, joint za jointem się kręci W głośnikach funk za piątek Bogu dzięki Na bank znasz ten smak, wiesz co się święci To nowość z pierwszej ręki, na full wszystkie sprzęty Masz w głowie mętlik to zejdź na ziemię Każdy twój czyn lub gest ma znaczenie Tylko dobry owoc da dobre nasienie Decyduj sam, kiedy twój umysł przestanie być więzieniem Nie ma znaczenia czy masz dziś w kielni kwit Jedność siły kleje w głośniki bit Hip-hop mój syf, morderca trudnych chwil Gościem jest dym, to tej kultury styl Wyrzuć już kit, bo śmierdzi jakbyś gnił Przecież i tak zostanie tylko pył Teraz dla Decksa ekipa HG Dill Reakcja łańcuchowa, zamknij za sobą drzwi Zaczynaj każdy dzień od tego co najważniejsze dla ciebie jest Choć nie zawsze wyjdzie coś dobrego to działasz dalej, bo wiesz że Nie jesteś ogniwem słabszym tylko mocniejszym i trwalszym Bo wiesz o co walczysz i nim opuścisz ten świat zostaw po sobie niezatarty ślad