Najstraszliwszy sen musi kiedyś skończyć się Nawet najstraszliwszy sen musi kiedyś skończyć się Wchodzę do domu, ale nikt nie czeka na mnie Miłość umarła dawno, tak jak przekaz w rap grze Wyznaczam sobie nowe cele I ciągle gonie upragniony sen Jeżeli coś tu ma znaczenie To, to, co czujesz, gdy się kończy dzień Nawet mi nie mów, że tak nie jest Wciąż widzę dookoła siebie grę Wiem kto jest moim przyjacielem A komu dzisiaj w nocy przerwę sen Życie to czasem koszmarny sen Mała dobrze o tym wiem Ale nawet najstraszliwszy sen Chyba musi kiedyś skończyć się Stop Mordziaty, idziesz przez piekło To nie przestawaj isć, idź, idź Przez każdy koszmar jak lunatyk Nie ma info jak żyć, w żadnych biuletynach Na każdym dnie może być trampolina Z zamoczonej zapalniczki, błyska jedna iskra Czasami trzeba spalić mosty, żeby zwiększyć dystans Trzeba odwagi, by najśmielsze wizje, zmienić w czyn A nie być pizdowatym jak Disversy Clean Nie ma idealnych domów, idealnych prac Filmów bez dubli, i ludzi bez wad Schronisk bez kundli, i więzień bez krat Związków bez kłótni, i zysków bez strat Czas wart jest więcej, niż najcenniejszy kruszec Dlaczego, im jesteśmy starsi, tym śpimy krócej Dlaczego, właśnie odkryłem sposób na nieśmiertelność Biorę leki na bezsenność, popijam expresso Życie to czasem koszmarny sen Mała dobrze o tym wiem Ale nawet najstraszliwszy sen Chyba musi kiedyś skończyć się Życie to czasem koszmarny sen Ale nawet najstraszliwszy sen Chyba musi kiedyś skończyć się Stop