Jak się wkurwię, kupię nóż (nóż!) jak scyzoryki Jak się wkurwię, będę pruł, w wąwozie krzywdy Jak się wkurwię, kupię nóż, moje nastroje shifty, shifty A jak się wkurwię, kupię nóż i powyrzynam wszystkich! Kupię nóż (nóż!) jak scyzoryki Jak się wkurwię, będę pruł, w wąwozie krzywdy Jak się wkurwię, kupię nóż, moje nastroje shifty, shifty A jak się wkurwię, kupię nóż i powyrzynam wszystkich! Yaa, jebana szama, że melodramat Czyli, że karma mi kładzie kankana Skurwielu, lecę na prochach Ikara Skurwielu, lecę jak jabłko Adama Wychylam wskazówki na maksa Jakbym jabola polewał do Graala Scena wygląda jak spłoszona sarna Sobie celuję z railguna Ruszam to gówno jak specjal Schumann'a Mówią, ze gierka spetryfikowana Leci Twoja chała i odpalam Shazam Czekaj, czemu wyszukało Shazza? Kurwa mać, na co Cię stać? Szemrana faza, no chapeau bas Załóż koturny i już wypierdalaj Grimmy, a w dłoni broń biało-blada (Jak się wkurwię, kupię nóż jak scyzoryki Jak się wkurwię, będę pruł, w wąwozie krzywdy Jak się wkurwię, kupię nóż, moje nastroje shifty, shifty A jak się wkurwię, kupię nóż i powyrzynam wszystkich!) Jak się wkurwię, kupię nóż (nóż!) jak scyzoryki Jak się wkurwię, będę pruł, w wąwozie krzywdy Jak się wkurwię, kupię nóż, moje nastroje shifty, shifty A jak się wkurwię, kupię nóż i powyrzynam wszystkich! Kupię nóż (nóż!) jak scyzoryki Jak się wkurwię, będę pruł, w wąwozie krzywdy Jak się wkurwię, kupię nóż, moje nastroje shifty, shifty A jak się wkurwię, kupię nóż i powyrzynam wszystkich! Czułem, że to już jest chyba końcówa, pamiętam, jak nie mogłem złapać oddechu Smołą posklejane mam całe płuca, więc jak szukasz dobrych emocji, to nie tu Krzywdzę sam siebie, nawet kiedy nie chcę, a autodestrukcja to przewodnik życia Bo brzydzę się światem i ludźmi, jedynie jednostki są akceptowalne zazwyczaj Wyrzyguję deprę i agresję, byłem w ciężkim szoku Że ludzie chcą tego jak ezo-Grażyny horoskopu Po chuj oni wiercą w brzuchu dziurę jak wiertara? Nie lubisz mnie? Trudno, ja Cię też nie i spierdalaj Wiele oblicz, które szepcą do mnie tak jak Edward Mordake Mój nóż w dłoni amputuje fałszywą mordę Rozczarowują mnie ludzie, którzy chodzą na kazanie Jak im mówisz: "zjedzcie grzyby", to te błazny jedzą kanie (West) Zamknięte w domu jak hikikomori, kolejny ruch, który pewnie zaboli Nie mam kontroli nad sobą, potrzebuję przy sobie suflera do każdej roli Życiowy teatr wkoło, same produkty, którym wystaje metka Nie będę jak oni, bo nie umiem nic na siłę, nie chcę skakać przy nich jak marionetka (Jak się wkurwię, kupię nóż jak scyzoryki Jak się wkurwię, będę pruł, w wąwozie krzywdy Jak się wkurwię, kupię nóż, moje nastroje shifty, shifty A jak się wkurwię, kupię nóż i powyrzynam wszystkich!) Jak się wkurwię, kupię nóż (nóż!) jak scyzoryki Jak się wkurwię, będę pruł, w wąwozie krzywdy Jak się wkurwię, kupię nóż, moje nastroje shifty, shifty A jak się wkurwię, kupię nóż i powyrzynam wszystkich! Kupię nóż (nóż!) jak scyzoryki Jak się wkurwię, będę pruł, w wąwozie krzywdy Jak się wkurwię, kupię nóż, moje nastroje shifty, shifty A jak się wkurwię, kupię nóż i powyrzynam wszystkich! (Jak się wkurwię, kupię nóż jak scyzoryki Jak się wkurwię, będę pruł, w wąwozie krzywdy Jak się wkurwię, kupię nóż, moje nastroje shifty, shifty A jak się wkurwię, kupię nóż i powyrzynam wszystkich!)