Na dno Na dnie Na pewno znajdziesz mnie I trochę tu postoję I wcale nie odbiję się Na stos Ogień Wypali ze mnie grzech I trochę mu pomogę Gdzie się trzymam opowiem Pięknie żyjesz Choć kłody pod nogami masz To wszystko minie I minę jak ta kłoda też Znaczymy tyle Że siły tylko by się śmiać Ty pięknie płyniesz A ja to tylko tkwię Przez noc Przez dzień Przez chwilę albo dwie Wmawiałem tyle sobie Wierzyłem w tę opowieść Mam coś Ty też Lubi przyciągać się Za długi mam moment Ciekawe ile jeszcze zniosę Pięknie żyjesz Choć kłody pod nogami masz To wszystko minie I minę jak ta kłoda też Znaczymy tyle Że siły tylko by się śmiać Ty pięknie płyniesz A ja to tylko tkwię Dłuuugo, długo sobie śniłem Długie noce Póóóźno, lecz się obudziłem Dobry losie Pięknie żyję Choć kłody pod nogami mam To wszystko minie I miniesz jak ta kłoda też Znaczymy tyle Że siły tylko by się śmiać Przepięknie płynę A ciągle w miejscu tkwię