Przez Ciebie mylę szczoteczki do zębów Byliśmy nad Wisłą, a teraz jesteś tu Piąty dzień, czwartą noc Znów zgubiłem wątek Nie rzucam mięsem w piątek Wisła przelała już morze Płyniemy z wiatrem bez wioseł Tak już piątą noc, szósty dzień Znów zgubiłem wątek Nie rzucam mięsem w piątek Co tu się dzieje? Ja się z Ciebie nie śmieję Tylko uśmiecham się Co tu się dzieje? Ja się z Ciebie nie śmieję Tylko uśmiecham się Ponie-, wtorek, przychodzi śro-, czwartek Idziemy z Wisłą w zaparte Razem z prądem w prąd, lubisz to Co tu wszystko warte, jak ma się złotą kartę Nieważne do Ciebie czy do mnie Całe miasto spłonęło na Tobie Znowu z prądem w prąd, lubisz to Znów strąciłem wątek Nie rzucam mięsem w piątek Co tu się dzieje? Ja się z Ciebie nie śmieję Tylko uśmiecham się Co tu się dzieje? Ja się z Ciebie nie śmieję Tylko uśmiecham się Co tu się dzieje? Ja się z Ciebie nie śmieję Tylko uśmiecham się Co tu się dzieje? Ja się z Ciebie nie śmieję Tylko uśmiecham się Co tu się dzieje? Ja się z Ciebie nie śmieję Tylko uśmiecham się Tylko uśmiecham się Tylko uśmiecham się Tylko uśmiecham się Tylko uśmiecham się