Ile jeszcze nocy takich masz?
Tej autostradzie wciskam parę kłamstw
Ile pozwolimy sobie grać?
W tym smutnym barze na wieczorze ładnych barw

Nie pamiętasz nic
Nie pamiętam nic

W twoich słowach gubię dni
Nikt nie tańczy tak jak my
Nawet we śnie w swej piosence
Zaparkuje moje łzy
Tam gdzie nie zobaczy nikt
I wybiegnę, ile jeszcze? Ile jeszcze, co?

Nagła zima w samym środku lata
Mogłem cię nagrać rok temu w Saint Germain
Choć nie brak nam serca nikt nie chce wybaczyć
Smutne przejazdy aleją starych nas

To był dobry skok
Tylko gdzie ta dłoń?

W twoich słowach gubię dni
Nikt nie tańczy tak jak my
Nawet we śnie w swej piosence
Zaparkuje moje łzy
Tam gdzie nie zobaczy nikt
I wybiegnę, ile jeszcze? Ile jeszcze, co?

(Ile jeszcze? Ile jeszcze?) Ile jeszcze, co?
(Ile jeszcze?) Ile jeszcze, co?
(Ile jeszcze? Ile jeszcze?) Ile jeszcze, co?
(Ile jeszcze?)

W twoich słowach gubię dni
Nikt nie tańczy tak jak my
Nawet we śnie w swej piosence
Zaparkuje moje łzy
Tam gdzie nie zobaczy nikt
I wybiegnę, ile jeszcze? Ile jeszcze, co?

Ile jeszcze?
Ile jeszcze?
Ile jeszcze?