Miałem nadzieje, że usta jej zaleje Byłem naiwny teraz się z tego śmieje Nic z tego nie wyszło z pitolka na tapicerkę prysło A ona zwiała, bo się plemników bała Wyrywam lachona jest napalona Masuje dżona w mojej be em ce Chodzą jej ręce chuja mi urwie Mówię tej kurwie weź trochę zwolnij Jaja pociągnij posmyraj grzyba Kocham cię ryba dochodzę chyba No i dochodzę chuja mi puszcza Nagle odpuszcza i nie połknęła A ja chce spuścić się w twoje usta, które mówią, że nie No i sru ru tu tu Plama w moim bmw To nie zejdzie ni hu hu Co ja zrobię teraz tu Ona poszła se w pizdu Dam to do zlizania psu Plamę w moim bmw Tapicerka ujebana w chuj ja pierdole, ale gnój Nie połknęła, bo zabrakło tchu więc mam plamę w bmw Była w legginsach i miała sandałki Ja tylko chciałem nawilżyć jej migdałki Zrozum trochę białka chciała dać ci moja pałka Połykaj nie wypluwaj a ty nawet nie wypluałaś Byłaś zestresowana i nawet się nie wczułaś Miała połykać, a nie ucikać Zaczynam brykać dostałem świra Ta głupia zdzira poszła do chaty Ja liczę straty jak to wyczyszczę? Pies to wyliże Azor ty świrze Liczę na ciebie a ją zajebie W chuja zagrała z fury zjebała Będziesz sprzątała to twoja wina Gryzłaś mnie jak ten pies, a nie chciałaś witaminy S I mam stres dobrze wiesz Mam tą plamę w bmw Okłamała mnie w pizdu Nie połknęła ni hu hu Tapicerka brudna tu Chyba jej zabrakło tuchu Skoro plama w bmw Tapicerka ujebana w chuj ja pierdole, ale gnój Nie połknęła, bo zabrakło tchu więc mam plamę w bmw Tapicerka ujebana w chuj ja pierdole, ale gnój Nie połknęła, bo zabrakło tchu więc mam plamę w bmw