On zapina mnie na sól A ja masuje mu wór O boże ale siur Dzisiaj sypie się jak piach Będę w ciąży Czuje strach Jestem suką z jego snów Dam mu dupy za 5 stów Jeśli chcesz to śmiało mów Ruchaj mnie Nawet mój rów Bo ja mam luz Mam luz mam luz W dupie mam Mam luz mam luz A mnie to jebie już A mnie to jebie już A mnie to jebie już A mnie to jebie już On zapina mnie jak chce Chyba zakochał się we mnie Mimo ze mam w dupie luz Mówię śmiało skarbie włóż Czemu nie mam ciasnych dziur Tylko wielkie są jak wór Nawet nie wiem co to ból Wjedzie we mnie nawet knur A mnie to jebie już A mnie to jebie już A mnie to jebie już A mnie to jebie już Jesteś luźna mocno w chuj W dupie masz maleńka gnój Ja pierdole, ale wiadro Coś ci mała w dupę spadło Czy rakieta, czy autokar W dupę wejdzie tobie... Chodź do mnie i mi włóż Niech z dupy leci kurz Chodź do mnie i mi włóż To nic ze mam luz