Moja sakwa nie jest duża, mieści tam piterek A w niej mam kilka monetek na obiadek i deserek Mój pokoik nie jest duży, leży tam materek Na nim ja i jak wymyślę to spadniecie ze skrzesełek Kiedyś wystrzeliłem, jak korek od szampana Będzie z tego kilka książek i wypracowania Opierdalam z ziomkiem tu chicken satay'a I mam pierdolnięcie jak z chaweng’u do lamaia O ósmej rano czeka na mnie z lodem cały bath Ale zjadłem na śniadanie sobie ładnych pare gram Na tym wzgórzu stoi dom w dzielnicy Taling Ngam Sami wzięliśmy se to czego tu nie dali nam U grubego w środku zakazali palić stuff Lepsze to niż kara śmierci albo dwadzieścia pięć lat Wchodzę 120 w zakręt na skuterze ADV Nie wiem czy to jest naprawdę, czy to tylko jakaś gra Wszędzie w okół są te dziwki, zależy ile dasz Ale ten temat jest śliski, jak mój room massage Ona kładzie swoje cycki, prosto na twarz Ja tu tylko leżałem na plaż Na Koh Phangan, na Full Moon Party Ziomal mi balona dał, nie na żarty Bo wymalowali nas, w jakieś farby Jakbysmy zajebali kwas, to byłby bad trip Na tym wzgórzu stoi dom w dzielnicy Taling Ngam W życiu wzięliśmy se sami to czego tu nie dali nam Mój ziomek od muai thai wbił do federacji one Wkładam winylowy dres żeby zrzucić kilogram Wszystko powolutku płynie, dziś na morzu nie ma fal Rentuje dużą łódź, nurkuje sobie na Koh Tao Na małej wyspie świń, widziałem czarny piach Mój drugi trener Pure, wygiety jest jak gałąź Na tym wzgórzu stoi dom w dzielnicy Taling Ngam W życiu wzięliśmy se sami to czego tu nie dali nam Mój ziomek od muai thai wbił do federacji one Drugi tommorow fight [?]