Dwie ręce na kiere, kiedy szybko jadę furą Jak chcesz złota, łap ochłapy, wylatują rurą Moim celem rozwój, już dzwonią do mnie z banku Rusz dupę, bo mijam cię jak stoisz na przystanku Jadę w teren z moim bratem, eksploruje kraje Czerpię inspirację z kultur, sprawdzam obyczaje Wszystkim co zdobywam dzielę się, bo karma wraca Jadę na ratunek, dobrej mordy jak się stacza Nie odjebała soda tu moim przyjaciołom Zarabiają w chuj pieniędzy będąc nadal sobą Biorą kurwa przykład ze mnie, bo jestem osobą Przy której oddychasz nawet 100 metrów pod wodą Od mojej rodziny nie dostałem nic na tacy Kiedyś byłem czarną owcą, teraz jestem cacy Jadę furą za pół bani, a nie miałem na bilet Chuja wbijam w hejty, które chcą wbić we mnie sztylet Jadę w teren, rozwój moim celem Kiedy staniesz w miejscu, szybko będziesz zerem Zerem, zerem, zerem, zerem 4 buty, pizda, dwie ręce na kiere Jadę w teren, rozwój moim celem Kiedy staniesz w miejscu, szybko będziesz zerem Zerem, zerem, zerem, zerem 4 buty, pizda, dwie ręce na kiere Mam na sobie czarne ciuchy, chodź nie jestem z gangu Słucham Cypress Hill'a, Funk Dubies i Wu-Tang'u Nie wącham już prochu, wąchasz we łbie masz przerębel Morsują w nim szmaty, ja już nigdy tam nie wejdę Biorę sobie buchy z Kalifornijskich szczytów Gardzę twoją kurwą z ustami z plastiku Zaliczyłem progres, zapisz to w dzienniku Teraz liczę grubę siano, kiedyś byłem w BIK'u Filmują mnie małe dzieci w galerii smartphone'm Rozjebałem po czterdziestce mocno Chillwagonem Siedzę w tym po uszy i chodź nieraz chce się rzygać Łap mordo zajawkę, może Ci się przydać To nie jest ostatnia płyta, nie kończę kariery Hip-hop do końca życia nie jak te... (tfu) Skończę jak się wszystko skończy, rozwój moim celem Teraz jestem królem, kiedyś byłem zerem Jadę w teren, rozwój moim celem Kiedy staniesz w miejscu, szybko będziesz zerem Zerem, zerem, zerem, zerem 4 buty, pizda, dwie ręce na kiere Jadę w teren, rozwój moim celem Kiedy staniesz w miejscu, szybko będziesz zerem Zerem, zerem, zerem, zerem 4 buty, pizda, dwie ręce na kiere