Moja mama mówi do mnie o rany synu Co jest z tobą, kiedyś byłeś do rany przyłóż Teraz ciągle masz oczy czerwone Hola, nie bój o nic mamo to od monitora Wiesz że się jaram gdy nawijam te słowa Każda ulica w mieście chce żeby to rymował Nie lubisz kiedy idę na ławkę z Hejem Ale co tu robić tutaj nudą naprawdę wieje Wolałabyś żebym miał pracę i uczelnię, wiem A póki co sobie tylko łaków bezczelnie jem Jadę na bitwę, potem wychodzę na dżem Jak pytają co to hip-hop mów Że to ja jestem hip-hop team Teraz jesteś ale zaraz znikniesz I znów będzie dzielić nas morze bałtyckie Spotkamy się za dwa miechy, co? Pewnie będzie dzwonić i pytać : co jest ziom? Będziesz dzwonić codziennie,aż się tym zmęczę I się obrazisz na dwa dni albo więcej Potem ci przejdzie to pewnie samo Zapamiętaj jedno: KOCHAM CIĘ MAMO!