Zeszli pod zeszli w głąb Piachem chłodnym otuleni Śpią w swych grobach mordercy, dzieci Śpią w tej chłodnej ziemi Milczenie zjednoczyło ich Dziś tylko proch a niegdyś jak my Już nadchodzi ten czas Czarna łódź na rzece Styks Anioł śmierci widzę go Odpływam w nieznane w zapomnienie Wszystkim zmarłym palę ogień Wszystkim konającym palę ogień Wszystkim którzy odeszli w zapomnienie palę ogień Tym wszystkim palę ogień dziś