Błysk przeszył niebo gdy w górę piąłem się
Gdzie przeznaczenie niosło mnie
U szczytu wędrówki obrośnięty mchem głaz
Odsłonił tajemnicę wyryty znak
Symbol czarnego ojca odwrócony krzyż
Teraz wiem jestem z nim
Mądrość siła i czerń symbole władzy twej
Do końca dni będę je czcił
Teraz widzę tylko wojna
Bójcie się wyznawcy Chrystusa
Wznieśmy nasze sztandary z czarnego aksamitu
Na nich wyszyte szóstki trzy
Huk tysiąca młotów z kuźni mroku wypływa
Gdzie wykuwają nasze miecze
Dzwony niepokoju biją niosąc przerażenie
Armia piekła jest zwarta
Zostaną pogrzebane żale zniknie przebaczenie
Czas sprytu prawo siły
W wielkim pentagramie stoję
Ostrząc swój potężny miecz
Za mną czarni bracia
Gotowi oddać życie swe
Czekając na krwawą rzeź
Spoglądam na północ
A w wirze walki 
Splamię miecz chrześcijańską krwią
DLA CHWAŁY SZATANA!!!