Mój świat Mój świat Nie, nie rzucam forsą, pękasz tu jak kondom, po tym gdy zabawiamy się razem z twoją siostrą Zawsze idę pod prąd, kiwam was jak Walcott, po tych trackach przelewy mają lecieć na konto (stop) Jaram ten sort, lubię ten sport. co wchodzi joint, po co mi ktoś? Przy boku ziom, rozumie on, co to dobry plon, co to dobry plon Ty przestań pierdolić mi już, tylko ten towar mi krusz Do dzielni nie wejdzie intruz, gdzie mieszkam nie potrzebny stróż Robię ollie, jeszcze nie umiem flipa, ey, ey, jebie mnie ten dżihad Ey, ey, jebie mnie ta zdzira, chyba inaczej sobie wyobraziła to No i chuj, dużo wrogów mało zna mnie, zawsze rozwiązanie znajdę Kiedy nie chcesz sie dogadać tu na lajcie, to jestem zmuszony i sorry, bo w mordę palnę Z pięści, a nie z broni palnej, to Ostróda, nie Chiraq jak w twojej bajce Musisz przyznać, mimo wszystko ciągle gram fair, nawet kiedy po wszystkim wybite palce Mój świat Mój świat BE VIS'o Don Al Capone, hmm Gramy tylko główne role, hmm Tej marii worek na stole, hmm Z mymi hermanos go biorę, hmm Zawsze stawiamy na swoje, hmm Przeglądam propo na fonie, hmm Chcę widzieć siebie na tronie, hmm Przy boku damę w koronie, hmm Korona, korona, korona, korona zostanie blisko, zostanie blisko, zostanie blisko Korona, korona, korona, korona zostanie blisko, zostanie blisko, zostanie blisko Więc typie nisko, więc typie nisko, więc typie nisko Dla nas to wszystko, dla nas to wszystko, dla nas to wszystko Więc typie nisko, więc typie nisko, więc typie nisko Dla nas to wszystko, dla nas to wszystko, dla nas to wszystko