Zasypia dzień i wstaje noc Jestem tu chociaż daleko stąd Zasypia dzień i wstaje noc Jestem tu chociaż daleko stąd Gdzie śpią sny? Ma być jak chcę, nie co ma być Nie liczę godzin, minut, dni, jak ktoś ma problem jebać ich Tej nocy nie zostaję sam, nie rozdrapuje starych ran Widzę wokoło tyle zmian, w biegu jak Forrest Gump Coś ciągnie mnie w dół, potem idę na szczyt Znowu czuję ten ból, za chwile cieszę pysk Chyba brakuje słów, za dużo mówię ich Za dużo mówię im, za dużo mówię dziś I kto się puścił lub co jest grane Jak twe numery, bo nie słuchałem Na blokach mówią, że mamy talent I wszystko gra tu jak Woody Allen Zasypia dzień i wstaje noc Jestem tu choć daleko stąd Zasypia dzień i wstaje noc Jestem tu choć daleko stąd Zasypia dzień i wstaje noc Jestem tu chociaż daleko stąd Zasypia dzień i wstaje noc Jestem tu chociaż daleko stąd (Daleko stąd) (Daleko stąd, daleko stąd, daleko, yeah) (Coś tak) Dziwna moda Jedni z boku robią kwit na blokach Drudzy chcieliby mieć kwit na blokach Nie robimy kurwa nic na pokaz Młody Be Vis to jest żyła złota Ze mną mała będziesz żyła złota Prawie zawsze moja wina ponad Jebać to, dziś wolę wina polać I livin la vida loca Po mieście łażę w ujebanych skokach Czasem jak Thiago, bo trochę się motam Przy mnie nawet chmury bujają w obłokach Może pójdziemy na miasto coś zjeść? Najchętniej to zjadłbym te nerwy Przez zero perspektyw na straconej dzielni Gorzka prawda nie smakuje jak Merci I przestańcie pieprzyć, jebie wasze treści Kiedy ścigasz się z innymi, ja dobiegam pierwszy Nie potrzeba sensi, żeby widzieć sens w tym Wartościowe teksty, a nie pod publikę wersy Wiesz, że Twoja bejbi, moje tracki wielbi Szafa gra jak nagie słowa ubierami w Fendi Wczoraj piłem JD, cele mam jak JB 4:44 na zegarze tak jak Jay-Z Zasypia dzień i wstaje noc Jestem tu choć daleko stąd Zasypia dzień i wstaje noc Jestem tu choć daleko stąd Zasypia dzień i wstaje noc Jestem tu chociaż daleko stąd Zasypia dzień i wstaje noc Jestem tu chociaż daleko stąd