Tańcowała ryba z rakiem, hopsa-sa, hopsa-sa,
A marchewka z pasternakiem, hopsa, hopsa-sa.
Cebula się przyglądała, hopsa-sa, hopsa-sa,
Jak pietruszka tańcowała, hopsa, hopsa-sa.
Tańcowała śliwa z banią, grochowianka z miotłą za nią.
Dziwujcie się, ludkowie, jak ta miotła tańcuje.

Tańcowała matka z ojcem, hopsa-sa, hopsa-sa,
Matka bokiem, ojciec końcem, hopsa, hopsa-sa.
Matka bardzo się kręciła, hopsa-sa, hopsa-sa,
Ojca w tańcu przewróciła, hopsa, hopsa-sa.
Ojciec wrzasnął i się trzasnął, i za chwilę w tańcu zasnął.
Matka głośno śmieje się, ojciec krzyczy, będzie źle.

Tańcowała żona z mężem, hopsa-sa, hopsa-sa,
Połączeni świętym węzłem, hopsa, hopsa-sa.
Żona była dziś nie w sosie, hopsa-sa, hopsa-sa,
Miała w tańcu muchy w nosie, hopsa, hopsa-sa.
Mąż się trochę zdenerwował, żonie lekko przyfasował,
Żona obraziła się: „Mężu, więcej nie chcę cię”.

Tańcowała ryba z rakiem, hopsa-sa, hopsa-sa,
A marchewka z pasternakiem, hopsa, hopsa-sa.
Cebula się przyglądała, hopsa-sa, hopsa-sa,
Jak pietruszka tańcowała, hopsa, hopsa-sa.
Tańcowała śliwa z banią, grochowianka z miotłą za nią.
Dziwujcie się, ludkowie, jak ta miotła tańcuje.

Tańcowała ryba z rakiem, hopsa-sa, hopsa-sa,
A marchewka z pasternakiem, hopsa, hopsa-sa.
Cebula się przyglądała, hopsa-sa, hopsa-sa,
Jak pietruszka tańcowała, hopsa, hopsa-sa.
Tańcowała śliwa z banią, grochowianka z miotłą za nią.
Dziwujcie się, ludkowie, jak ta miotła tańcuje.