Oh, Yeah, Oh, What is it?

Nie mam siły
Ale zrobię to z nią
Parę featów
Zawszę przyda się krok
Enfidha, nie Louis Vuitton
Nasz trip, po za ziemią jest chod
Przeskakiwać, to nie jest to
Jebać to, parę zanów na noc
Mam płuco
Mamy to wąż
Przebije ten track
Bo mam moc

Wiesz, że to dobrze to znać
Brudna twoja twarz
Chciałaś no to masz
W łapach trzymam grass
W łapach trzymam trap
W łapach trzymam trap

Trochę było już wygodnie
I suko jak się patrzysz
No to może ściągać spodnie
Teraz po tych parę małych kółek
Małych drogim oczkiem
Wydałem parę stówek na to
Przejebaną formę
Nie gap się na [?] z dobrym jointem
Nie ma szansy
Że po drugiej znowu usiądę
Skurwysyny, chcą tego
No bo rzuca konkret
Pokaże się jak się robi pieniądze
Trzymam to w łapach
Jak mój brat atak
Która kurwa pierwsza dla nas zaklaszcze
Trzymaj swoją małą lepiej
Za gardę
Będę to pizgał dopóki nie zasnę
(Ej, ej, ej)
Wkurwiam się, kiedy na to gówno trzeba popatrzeć (trzeba popatrzeć)
Wszystko jest jasne
Nie jest jasne, (nie)
Wszyscy stylowe chłopaki
Chcą robić pieniądze
A nie mają pomysłu na nic (na nic)
Wypaleni są w powietrzu dragu
Jak te origami
Ty lepiej o muzyce zamilcz (zamilcz)
Dookoła słyszysz jak tak
Najprawdopodobniej nauczeni ludzie

(Yeah)
Dlatego nie dobre dla zjebów
Sprawdzam numer które podesłały moje braciaki
(Blee)

Nie mam siły
Ale zrobię to z nią
Parę featów
Zawszę przyda się krok
Enfidha, nie Louis Vuitton
Nasz trip, po za ziemią jest chod
Przeskakiwać, to nie jest to
Jebać to, parę zanów na noc
Mam płuco
Mamy to wąż
Przebije ten track
Bo mam moc

Wiesz, że to dobrze to znać
Brudna twoja twarz
Chciałaś no to masz
W łapach trzymam grass
W łapach trzymam trap
W łapach trzymam trap

To żadna magia
Że ją rozpalam jak fajka
Czuję się jak młody Bóg
Kiedy mówią do mnie, oh my god
Chcesz zobaczyć co mam w kieszeniach, w portfelu, jak krymu
To spójrz co mam w gaciach

O boże, co to jest?
Przyznaje się
Mam wyjebane jajca

Oh, ej
Braciak potrzebuję bletek
Słuchaj, ty czego chcesz
Nigdy nie przekopiesz mnie (nie)
Masz VV
A nie VVS (nie VVS)
Otwieram piekarnie
Za nami tyle bagiet
Ponad prawem gluten free ziomek
Nie ma czym pod grindu
To nie ten moment (zły moment)
Leję na was
Kiedy idę na stronę
(Hahaha)
To nie na wodę
To na flow pistolet
Dalej jestem z tymi ludźmi co zacząłem
(Jotbeee, yeahh)
(Jejejeja, jejejeja, jejejeja, u)