Oh, wait, it's Sulim, hyhyhyhm Zzzipper's down Hugepat, let me hit it Eh, duże gówno, Urus, chciałem wyjść z tłumu (Skrrt, skrrt) Eh, dużo pełnych klubów, chciałbym wyjść z tłumu (Wow, wow) Eh, duży pieniądz w rękach, ale brak długu (Whop, whop) Chcę zarobić tyle, żeby wypierdalać hajs z nudów (Whop, whop) Duże gówno, Urus, chciałem wyjść z tłumu (Skrrt, skrrt) Młody mały białas, ale rap urósł (Whop, whop) Kupię duży dom za parę albumów (Whop, whop) Zostałeś gdzieś w tyle, a my otwieramy dach z nudów (Whop, whop) Znów cały dzień wiszę na słuchawie, tak jak domofon Ujebany to tak cieknie dripem grozi powodzią Przed tobą tak jakbym jechał Lambo, a Ty Toyotą Pytasz, czy Ci dam bucha tej zazy — palę solo, bro Siedzisz na maturze, ja pisałem nowy numer Przypomniałeś sobie o mnie, ale mam już nowy numer Coś gadałeś, że niedobre, ale twój ziomal się buja Nie chcę słyszeć, że nie mogę, powiedz ile to kosztuje? — w chuj Yeah, to duże gówno, Urus (Yeah), kopalnia flow jak Turów To pływa na mnie, lecz bez brudu (Yeah) Tu spływa duży papier, czas, nie noszę garnituru Yeah, siedzę na kanapie, kiedy wpływa sześć kół (Okej) Duże gówno, Urus, chciałem wyjść z tłumu (Skrrt, skrrt) Eh, dużo pełnych klubów, chciałem wyjść z tłumu (Whop, whop) Eh, duży pieniądz w rękach, ale brak długu (Whop, whop) Chcę zarobić tyle, żeby wypierdalać hajs z nudów (Whop, whop) Duże gówno, Urus, chciałem wyjść z tłumu (Skrrt, skrrt) Młody mały białas, ale rap urósł (Whop, whop) Kupię duży dom za parę albumów (Whop, whop) Zostałeś gdzieś w tyle, a my otwieramy dach z nudów (Whop, whop) Świecę po oczach i wiję so mil' Świecę na kartach MVP Gruby materiał — heavy shit I to nie materiał dla emisji Wizji, telewizji, co się dziwisz? Busy, cały czas gonię pliki Eh, easy pizi lemon squeezy Eh, dzisiaj zgarniam tylko streaki Żeby ruszyć grą, nie potrzebuję pionków Dwa cztery na siedem, pośród wielu horyzontów Beton czy salon? Ja wygrzałem wiele kątów Musiałem w to grać, w końcu wszystko jest w porządku Długie włosy, ale dobrze, mam dojebany kontur Dużo sosu, a nie miałem nigdy nadzianych przodków Samolotem, w podróży, mordo, nie stoję w korku To nie jetlag, spowolniony jestem od tego sortu (Sshh, sshh) Ah, duże gówno, Urus, chciałem wyjść z tłumu (Skrrt, skrrt) Eh, dużo pełnych klubów, chciałem wyjść z tłumu (Whop, whop) Eh, duży pieniądz w rękach, ale brak długu (Whop, whop) Chcę zarobić tyle, żeby wypierdalać hajs z nudów (Whop, whop) Duże gówno, Urus, chciałem wyjść z tłumu (Skrrt, skrrt) Młody mały białas, ale rap urósł (Whop, whop) Kupię duży dom za parę albumów (Whop, whop) Zostałeś gdzieś w tyle, a my otwieramy dach z nudów (Whop, whop)