Mam parę sweak, parę bomb To zabawne i śmiga jak boys Okej, zajebany ją w kurs Jej glon, coraz bliżej, nogi są Pierdolę, czy to boli ją Let's go, okulary jak głos Mam pakt, jak każdy mój ziom Mam black, co daję mi call O, o, dostaję shoes, moich mord Ten stan agonii to, już mnie pierdoli, chcą To na co pluję, to, to na co pluję, mmm Niezależnie co pierdolisz, kamizelka złapię bullet, yo, yo Jem ją jak Doritos, muszę z niej voli zdjąć Nie wiem, czemu chcę tak przypasować se Może jara, to że namieszałem gdzieś Mamy to, czego nie ma ten typ Mamy to, czego nie ma ten łeb To-to-to na zawsze, bo tak odcinamy tlen To-to-to nie proste, to inny gatunek To powoduję clean hays, nie dam go dziwce Po tym to iks de, po tym się śnić chcę Jak ma ten typ, słony jak nikt Zazwyczaj zły, co wkurwia bff Co wkurwia dziś, się (co...) To przez policję (fuck twelve) To przez ambicję (tak...) Mamy ten łeb, mamy ten łeb (Listen up, Ludo) Mam parę sweak, parę bomb To zabawne i śmiga jak boys Okej, zajebany ją w kurs Jej glon, coraz bliżej, nogi są Pierdolę, czy to boli ją Let's go, okulary jak głos Mam pakt, jak każdy mój ziom Mam black, co daję mi call O, o, dostaję shoes, moich mord Ten stan agonii to, już mnie pierdoli, chcą To na co pluję, to, to na co pluję, mmm Niezależnie co pierdolisz, kamizelka złapię bullet, yo, yo