Całe życie jebany bieg, może w końcu zostanę W moim sercu parę mam miejsc, nie ma miejsca na szmatę Chcemy złoto, chcemy je jeść Duszę dawno sprzedałem Pisze do mnie zjebany łeb, ale mam wyjebane To nie żart, robię to nocą bo tak Pora się wziąć już w garść Dostałem bi-bilet nie chodzi o kino a o dream, ej Wielki umysł, nie zniknę Wielki umysł, wielki hitman Odizolowany bo chcę tylko plik, ej Na bani mam plany i plamy po dziwce Zamknij pizdę, i nie mów, że cię to nie buja Jak nie to XD, mi twoje zdanie lata koło chuja Nie kumam Na sobie Fendi chcę, [?] żeby być wielkim Mam tylko jeden sen, musimy być pierwsi, yah Musimy być pierwsi, yah, musimy być pierwsi, yah Całe życie jebany bieg, może w końcu zostanę W moim sercu parę mam miejsc, nie ma miejsca na szmatę Chcemy złoto, chcemy je jeść Duszę dawno sprzedałem Pisze do mnie zjebany łeb, ale mam wyjebane To nie żart, robię to nocą bo tak Pora się wziąć już w garść Jeden krok bo tak nie chcę zostać z tyłu Jak krzyczę to usłysz mój ból i żal wstydu Wszyscy patrzą, niech patrzą, ja idę po swoje [?] cały klub [?], aż się boje Bo wiesz, że nie chcę być gwiazdą Ci ludzie są za nisko, my chcemy zabrać wszystko Wszystko, wszystko