I was young man, I used to be a hard I was young man, I used to be a hard I was young man, I used to be a hard one Przy stu karabinach będę nawijał jak Wkurwia mnie spust od półmózgów To już nie sina dal, to ultramaryna Gdzie wysyła flotę ich kutrów Kurwy bez skilla, wy kurwy bez jaj Krótko, to nie kurwa trueschool Chuj wam do ryja, to AF 2 Salutuj, napucuj się, musztruj Przy stu karabinach będę nawijał jak Wkurwia mnie spust od półmózgów To już nie sina dal, to ultramaryna Gdzie wysyła flotę ich kutrów Kurwy bez skilla, wy kurwy bez jaj Krótko, to nie kurwa trueschool Chuj wam do ryja, to AF 2 Salutuj, napucuj się, musztruj Na chuj tych łaków bierzesz na melanż Nikt ich bajery nie kupi na bitach Już ich nie czuje, jak zapytasz czemu Słuchał ich wtedy - nie wie do dzisiaj Nara i alles kla!, kla!, kla!, kla! Za ten swój talent dojeb se ćwiarę, za ten talent afgan Za tym towarem latasz na after, potem lata kwadrat Każdy rozumie w którą strunę napierdala ta banda Każdy wie jak poluje to crew - cała plaża w zapadniach Polej dla dwóch, a dla mnie śluz, bo znowu zjadę tu w kaftan Nowe wejście, w kartach fullhouse Niesie jebnięcie w katapultach Konsekwencje odpowiednio - rózga, bejzel, tasak, urna Brudny widelec zostawiasz na płytach, niewychowany jak e-celebryta Mój duży intelekt, trudny bandyta, ty jesteś łatwy, kielon, popita Zbroja ofajdana po szyję bo, fejm Najmana masz na chwilę bwoy Fejm dojebany jak Kayden Kross, fejk ubrania i flakey flow Teksty dramat, fetysz we krwi, dopowiadasz se grepsy, Fendi Tak jak teraz wypierdalasz, bo ci każą tu najlepsi I was young man, I used to be a hard I was young man, I used to be a hard I was young man, I used to be a hard one Jedno oko ucieka mi troszkę Drugie oko przymykam zalotnie Tańczę, rozpierdalam pieniądze A jak se przypomnę to napiszę zwrotkę Jakbyś problem miał dam ci namiary Szczecin nocą jest piękny jak Paryż Ryje brzydkie i paskudne dziary Siksy same zrzucają piżamy, mwah! Nie dla mnie życie jakie wyczytałaś w poradnikach Nie dla mnie złota płyta, dla mnie kurwa bruk i karton Nie dla was rapsy, lapsy, dla was na ryj klops za przypał Choć ledwo już oddycham, gram na nerwach, kurwy tańczą Ci co mnie znają mówią że mi siadło na łeb srogo Takie mojo, tobie chuj do dupy, palec w oko Mógłbym się zmienić, ale po co? Już mi odjebało w tamtym roku jak się chciałem pociąć I was young man, I used to be a hard I was young man, I used to be a hard I was young man, I used to be a hard one Przy stu karabinach będę nawijał jak Wkurwia mnie spust od półmózgów To już nie sina dal, to ultramaryna Gdzie wysyła flotę ich kutrów Kurwy bez skilla, wy kurwy bez jaj Krótko, to nie kurwa trueschool Chuj wam do ryja, to AF 2 Salutuj, napucuj się, musztruj Przy stu karabinach będę nawijał jak Wkurwia mnie spust od półmózgów To już nie sina dal, to ultramaryna Gdzie wysyła flotę ich kutrów Kurwy bez skilla, wy kurwy bez jaj Krótko, to nie kurwa trueschool Chuj wam do ryja, to AF 2 Salutuj, napucuj się, musztruj