Tak, jak brudzi czarny flex się czasem, tak siada psycha Ludzie trudni jak Giani Versacce i stara bida Ktoś rozrzucił sobie śnieg na blacie, stara wytrzymać Ktoś odkluczył sobie drzwi dzieciakiem, ta sama biba Z trudem, to chomąto, to niesiesz Kule wpierdalają się, co rok, co krok w Ciebie Czujesz się chwilowo, na dziesięć Tak, jak te kurwa sztormy, co nadchodzą od lewej Czarna fregata, flaga łopocze, to jeszcze szkwał Czyli Twój max, kocie Łzy na bandanach, co chronią warkocze Matek Twoich starań, o pokój w zatoce Bandera nie zabrania, bandera ma tu G, do N, do I, do E, do W To ból i przemoc, w dzień Z Twoich ust, płynie śpiew, nad brzeg To D, do O, do L, to O, do T, do U I wypierdalasz kurwa z Siebie na pełnej Każdy próbuje, to zrozumieć i nazwać Niesiesz pożar do miasta, w którym bez Ciebie jest cieplej I jakbyś o Siebie pytał, nie widziałem Cię od dawna Bo różnie stres umie zabierać Bo różnie każdy, rokuje w sytuacjach Gdzie wkurwienie sięga sklepienia A za murem nie ma oparcia I różnie, to czuć jak się zmieniasz Różnie ogarnia Cię zaćma To numer, dla wszystkich, co teraz Z różnym wracają łupem, ze starcia Bo różnie stres umie zabierać Bo różnie każdy, rokuje w sytuacjach Gdzie wkurwienie sięga sklepienia A za murem nie ma oparcia I różnie, to czuć jak się zmieniasz Różnie ogarnia Cię zaćma To numer, dla wszystkich, co teraz Z różnym wracają łupem, ze starcia Czarna flaga powiewa, majestatycznie, aż z oddali słyszysz Huki armat i wyzwiska Na fladze A i F, i wiesz, że masz w pizdę Se przypominasz, patrzysz w myślach Za nami cała flota, wkurwiona jak my, bo cała flota Znowu spłynęła do rynsztoka Wpadliśmy tylko się przywitać i okopać paru chłopa Po nogach cieknie im (?) Wiatr kurwa zawsze w oczy, to dla mnie jak narkotyk Pływam se z fartem po tym, zatkane mam zatoki Myślałem zgarnę złoty kompas, czy coś, a chuj wielki Zostaną po nas tylko prochy i butelki I pieśni, które nucisz, gdy idziesz coś spieprzyć I kości wypłukane kurwa mam do reszty Dziewczyny w porcie chcą nam w barze dać muszelki Nie no dzięki, choć to całkiem miły gest był Fala mi, fala mi, fala mi Simsalabim, bawię się tu, jak na Safari Może za w czasu już se zapal znicz Z takich, jak Ty, to się robi kurwa salami Bozosław, jakby ktoś nie rozpoznał Nara, kurwa