Jakbym te siano, co zarabiam teraz miał kilka lat temu, to nieźle bym, kurwa, odleciał Pisali mi: "spełniaj marzenia", to spełniam marzenia i zapełniam kolejny plecak A teraz co piszą? "Aleshen się sprzedał" Chcą, bym był na dole, zapadał w bletach W sumie najgorsze, co w życiu słyszałem, to: "pieniądze nie dają szczęścia" (Nie dają szczęścia) Schowany talent w szarych przedmieściach (Yeah) Oddałem muzyce całe serce w częściach W sumie nieczyste — Weścior powiedziałby: "bez skazy" (Bez skazy, ej) Od razu wziąłem ją na całość Wkurwiają mnie zegarki, chciałbym w końcu cofnąć czas "Co dla mnie wartość ma?" — zapytaj tylko raz mnie Zarabiam i wydaję ten pierdolony hajs Kocham ten hajs, jebać, jebać ten hajs Sorry, mam dwubiegonówkę Tak pierdolę zioło, że zajaram lufę Kocham ją, pokłócę się z nią Dziaram anarchię, się modlę do Boga Oszczędzę sto k i przejebię sto k Jaką mam wartość? Co robię na pokaz? (Wrr, wrr) Powiedz mi, powiem Ci Tyle się dzieje w tym roku, że chuj (Tyle się dzieje w tym roku, że chuj) Poniedziałek–piątek studio, weekend trasa — my life (My life) Nie pamiętam imion ani twarzy — sorry, my life (My life) Ulice są szybkie — mamy na nie sposób, my life (My life) Zapierdalam teraz, żeby potem tylko highlight był Huh, wziąłem z skillu całe kilo (Kilo) Rzucam mięso — nie ufaj tym debilom (Debilom) Mam tu beef, mam ten drób jak w Dino (Dino) Powiedziałem w "FINI": "Shen to jest pilot" Szaleję za każdym razem na samą myśl, że mam szansę na topkę (For real) Szaleję za każdym razem na widok jej, jak zostaje topless (For real) Szaleją za każdym razem, jak wiedzą, że Shen zaraz coś dropnie (Mhm) Szaleją za każdym razem, razem (Mhm) Szaleją za każdym razem, huh Kto Ci pierdoli głupoty (Huh) (Kto?), że pieniądze nie dają szczęścia? Kupię Ferrari w słonecznej Hiszpanii To hormony szczęścia wyjebią ze skali, wyjebią ze skali, wyjebią ze skali Głos nowej kultury ciągle nas wali (Shen) Dźwięki perkusji z melodiami Jestem na "tak", to trzy razy Vanish Poniedziałek–piątek studio, weekend trasa — my life (My life) Nie pamiętam imion ani twarzy — sorry, my life (My life) Ulice są szybkie — mamy na nie sposób, my life (My life) Zapierdalam teraz, żeby potem tylko highlight był Huh, wziąłem z skillu całe kilo (Kilo) Rzucam mięso — nie ufaj tym debilom (Debilom) Mam tu beef, mam ten drób jak w Dino (Dino) Powiedziałem w "FINI": "Shen to jest pilot" OSXAR