Filthy gas, I'm smoking on her ass Mango Filthy gas, I'm smoking on her ass Mango, mango Why the fuck should I be gentle? I'm a bad boy Yayo Like I'm Bane bro Filthy gas, I'm smoking on her ass Mango Filthy gas, I'm smoking on her ass Mango, mango Why the fuck should I be gentle? I'm a fashion boy Yayo Like I'm Bane bro Już to mówiłem, urboi i 'shen, chwila sześć zer, chwila Może to rok, może godzina, czas się wydłuża jak żmija czy zwija Już ich nie spotkam, a mówię im see ya Ostre linijki jak kosa czy piła Szybko nie skończę bo w nadmiarze siła Gwiazdozbiór Kila to moja rodzina Kush pachnie mango jak obok Port Vila Tutaj mam film nie muszę do kina Mam go, to mango palę mnie ścina Mango już mam to na pewno jest finał Z winem wychodzę jak ostatnia bila Mango mam w bacie u ciebie mina Mam go, to mango palę mnie ścina Mango już mam to na pewno jest finał Dobrze czasem zrobić piekło, żeby lepszy kontakt z niebem mieć Boli mnie, że nie możesz czegoś wiedzieć Samo zło, razy trzy obrócone dziewięć Widzieć przed oczami chcę siedem-siedem-siedem Filthy gas, I'm smoking on her ass Mango Filthy gas, I'm smoking on her ass Mango, mango Why the fuck should I be gentle? I'm a bad boy Yayo Like I'm Bane bro Filthy gas, I'm smoking on her ass Mango Filthy gas, I'm smoking on her ass Mango, mango Why the fuck should I be gentle? I'm a fashion boy Yayo Like I'm Bane bro