Przeszedł przeciek na życzenie, mina tu i tam inna jest Tętno w tempie BPM, dobrze wiem, że bije źle Przysięga - nie wierze jej, mówi, że dała mi serce Zapętlam w kółko sen, Shen, daj więcej, daj więcej Dokładam szopkę, u nas klasa, u nich obciach Wziąłem wszystko, no bo dzieciak to chciał Małolata jest nieznośna z Tindera, najebana gdzieś zgubiła obcas Setny raz przez całą pętlę, zazwyczaj chłopaki mają rozmach Nie wychodzimy z pułapki, mała, za późno by mnie poznać To już chyba jej plan F, zara będzie bezpłodna Lecą bomby, to nie taniec, choć jak tańczymy to do dna Fresh tape, dużo różnych odmian Zjadłem, bo dzieciak zgłodniał He-he-he, chcę tylko sosu w chuj W chuju mam jakieś dni tygodnia Znowu jestem high, nim dojadę na studio Żeby zrobić z Ziemi raj, na pewno nie starczy uno Żeby zrobić z Ziemi raj, żeby zapierdalać Chłopaki mają white, locked in z młodym, huh, fly Fly, locked in też się zamknij, to może zczaisz Na DM szmata nieznośna, jakoś ją zniose na afterze Dwie kreski na ekran, dwie kreski na teście Z baby mamą na aferze W wyższej sferze, ufam wizji, im nie wierzę Bad bitch, to z nią robię złe rze-czy Za pracę przyszła karma Ciekawe, czy przyjdzie karma za czyny W studiu widok na 022, 71 definicja zadymy Odlatuje, nie wiem, co to limit Odlatują, to jazda z nimi Będę do końca stać na biznesie Małolat podszedł do mic'a, niech słowo się niesie Przejechałem się tak dużo razy Dzisiaj dobrze wiem, co w moim interesie Nie umiem ufać, u mnie w squadzie też przeszedł przeciek Przeszedł przeciek na życzenie, mina tu i tam inna jest Tętno w tempie BPM, dobrze wiem, że bije źle Przysięga - nie wierze jej, mówi, że dała mi serce Zapętlam w kółko sen, Shen, daj więcej, daj więcej Jestem jebanym maestro jak chodzi o wokale Mała chciała mnie zobaczyć, mała widzi mnie w szale Szczeka na mnie wasz squad, jebane Animal Planet Zakupy zrzucę na bazę, no i znowu się spalę Nie lubię ludzi, nie przez wydarzenia Znów nic nie czuję i emocji chyba nie mam Nie do ukrycia, że coś we mnie obumiera Widziałem w telegramach ten temat Jebać to, że nie rozumiesz, tak jak pierdolenie w gumie Pół flakonu na skórę, wrzucam siano w moją furę Wchodzę w pieniędzy strumień, w najgłośniejszym tłumie Zabierać z moją lady, niech trochę potrenuje