Moja strefa to nie schengen, w tych skietach tu nie wejdziesz, bo się zgubisz w krokach Raz, dwa, trzy, król patrzy Na imię mu Andryj w kraju, gdzie każdy władczy Ciuszek fajny, dusza pod nim ugly Uuu, lajf to podły żarcik Ha, świat jest chory, mówię mu na zdrowie, kiedy robi apsik Puchną nochy, kiedy robi paski Głupkom głowy się poryły, a serca zamarzły A bóg na to patrzy, pytasz, czemu nie zagrzmi? Sami se pichcimy, sami wszamiemy ten lańczyk Gdzie każdy jest kotem i warczy Ale jak spuścisz ze smyczy to miauczy A ja chciałbym zmielić to na miał Jak twój nowy krasz, jak pościelisz masz Dupy są na raz, jak zapałki, a raper jest anty Systemowy, ale gdy dupa się pali, to się płaszczy Nie będę jak każdy, nie wziąłem hajsu z tarczy Adi, gdy mu nie pasuje mówi, a nie jak mu zagrasz tańczy Moja strefa to nie Schengen, w tych skietach tu nie wejdziesz Bo się zgubisz w krokach Nie próbuj łapać mnie za serce, ja znam twój każdy sekret Bo mam rentgen w oczach Moja strefa to nie Schengen, w tych skietach tu nie wejdziesz Bo się zgubisz w krokach Nie próbuj łapać mnie za serce, ja znam twój każdy sekret Bo mam rentgen w oczach Jak podbijasz na bajerche, to nie patrzę ci na ręce Bo widzę twoje wnętrze jak rentgen Wiem, że stoisz na zakręcie, że wczoraj wiązałeś pętlę Że refleksje masz wisielcze i boisz się, że pękniesz Nie wiem, czy cię to coś pocieszy, ale co drugi tu dzisiaj się leczy Jak zapytasz, to pewnie zaprzeczy, a potem pójdzie do apteki Tak jak ci hiu-hefnerzy, co się trzepią pod nudesy Od tej świętej matki Teresy, co je im goni na pakiety Świat wyjebał się na plecy i jak żółw czeka na cud [?] usta suche jak wiór Bo ktoś się chyba przy nas narobi za dwóch brud Co wczoraj zaschnął ci na skroni jak strup, cóż [?] jak goni, ha tfu Grad słów, każdy chciałby tu na ciebie napluć Znad chmur internetu i się kitrać jak szczur Jak Ku-ba bogu, tak bóg Kubie i chu... Moja strefa to nie Schengen, w tych skietach tu nie wejdziesz Bo się zgubisz w krokach Nie próbuj łapać mnie za serce, ja znam twój każdy sekret Bo mam rentgen w oczach Moja strefa to nie Schengen, w tych skietach tu nie wejdziesz Bo się zgubisz w krokach Nie próbuj łapać mnie za serce, ja znam twój każdy sekret Bo mam rentgen w oczach