Ciężko mi w chuj, ciężko mi w chuj Tyle niepotrzebnych słów Proszę Cię, wróć, nie pomaga buch Nie pomaga lód Ciężko mi w chuj, ciężko mi w chuj Tyle niepotrzebnych słów Proszę Cię, wróć, nie pomaga buch Nie pomaga lód z nie Twoich ust Proszę Cię, wróć, nie mam już sił na ten bój Ciężko mi w chuj, proszę Cię, wróć, proszę Cię, wróć (nie chcę innej) Ciężko mi w chuj, ciężko mi w chuj Tyle niepotrzebnych słów Proszę Cię, wróć, nie pomaga buch Nie pomaga lód z nie Twoich ust Proszę Cię, wróć, nie mam już sił na ten bój Ciężko mi w chuj, proszę Cię, wróć, proszę Cię, wróć (nie znam innych słów) Chciałbym, żebyś mnie potrzymała za rączkę i pogłaskała po główce Powiedziała, że będzie dobrze, albo, że dobrze już jest Jest smutek, myślę: "Jeb smutek", myślę: "Nie umiem" Nawet kiedy jem sutek, to myślę o tej suce (hau, hau) Zabrałaś buldożek, zrób mu ode mnie "gagagagagaga" I dbaj, żeby miał mokry nosek Bo wjedzie buldożer bez żadnych zaproszeń I Ci go zabiorę, gagagaga, haha Brakuje mi Was, to trochę boli, a trochę łaskocze Dźwignę to, kurwa, jak Sławomir Toczek A dźwignę, bo, kurwa, nie jestem wymoczek Siadam na fotel i bulę, by pogadać, co tam u niej i w ogóle i czy widzę postęp Mówi, że: "Idzie ochujeć, chujeje oidzieć Nic kurwa nie czuję", choć widzę w tym pewną beztroskę, patrz: Będę dzisiaj jadł słodkie i będzie mnie bolał brzuch Będę walił jakąś istotkę, oby mnie po tym nie bolał duch Może jakąś idiotkę, oby mnie po tym nie bolał mózg A może przyszłą żonkę, zostanie mi po niej dług Ciężko mi, ciężko mi, ciężko mi, ciężko mi Ciężko mi w chuj, ciężko mi w chuj Tyle niepotrzebnych słów Proszę Cię, wróć, nie pomaga buch Nie pomaga lód z nie Twoich ust Proszę Cię, wróć, nie mam już sił na ten bój Ciężko mi w chuj, proszę Cię, wróć, proszę Cię, wróć (nie chcę innej) Ciężko mi w chuj, ciężko mi w chuj Tyle niepotrzebnych słów Proszę Cię, wróć, nie pomaga buch Nie pomaga lód z nie Twoich ust Proszę Cię, wróć, nie mam już sił na ten bój Ciężko mi w chuj, proszę Cię, wróć, proszę Cię, wróć, ej Albo pierdolę - nie wracaj Nie będę płakał, nie jesteś Mufasa Idź do tamtego fagasa Bracie, fagasie, bądź silny, uważaj Bo teraz jest taka, potem będzie a-tam Zresztą, zobaczysz sa-am, haha Bracie, fagasie, bądź silny, uważaj Kto to widział telefon sprawdzać? Kto to widział telefon sprawdzać? Ja nielojalny? Weź mnie nie obrażaj Kurwa, tę idiotkę to zrobiłem na żart A ty stale coś tam, że fanki, że Dziarma Kurwa, nie będę dwa lata przepraszał Kto by się na nią nie nagrzał? Pierdolę, przepraszam (pozdrawiam Żabson) I wszystkich drewnianych szwagrów To za Was dziś płonie wiadro Zeszłaś mi z głowy, nagle jestem wolny (woo) Właśnie to do mnie dotarło (woo) I nagle zyskałem czas, yo (woo) I nagrałem roku album (woo) Chociaż to dopiero trzeci kwartał, cóż Spoko, bo nagram coś jeszcze w tym roku, taki ze mnie rap gracz Jestem tu dla was, mimo, że czasami to mam wzrok jak "Proszę spierdalać" A kiedy myślę o dzieleniu szczęścia i tego bogactwa, dopada mnie czapa oraz desperacja i mam wzrok jak "Proszę Cię, wróć" Ciężko mi, ciężko mi, ciężko mi, ciężko mi Ciężko mi w chuj, ciężko mi w chuj Tyle niepotrzebnych słów Proszę Cię, wróć, nie pomaga buch Nie pomaga lód z nie Twoich ust Proszę Cię, wróć, nie mam już sił na ten bój Ciężko mi w chuj, proszę Cię, wróć, proszę Cię, wróć (nie chcę innej) Ciężko mi w chuj, ciężko mi w chuj Tyle niepotrzebnych słów Proszę Cię, wróć, nie pomaga buch Nie pomaga lód z nie Twoich ust Proszę Cię, wróć, nie mam już sił na ten bój Ciężko mi w chuj, proszę Cię, wróć, proszę Cię, wróć (nie znam innych słów)